Obserwatorzy

poniedziałek, 30 maja 2016

Top 5 - czego nie lubię na blogach i vlogach

Blogować lubię, jak widzicie tę stronę od kilku lat prowadzę regularnie, również chętnie czytam posty innych blogerek... gdy zdarza sie że mam zaległości to nadrabiam je - kwestia czasu;) . Lubię oglądać filmiki na YT, subskrybuję trochę kanałów rozmaitej tematyki... nie raz o tym pisałam wymieniając te kanały, jakie blogi obserwuję możecie zobaczyć na moim profilu na bloggerze czyli gdzieś tutaj klik. Więcej oczywiście jest rzeczy które lubię, które mi sie podobają, oczywiście mnóstwo jest treści których mogę sie nauczyć jeszcze dowiedzieć.... ale są i takie które mnie zniechęcają, a nawet rażą:

1) Brak szacunku do jedzenia zawsze mnie raził... widziałam filmiki w których parodiowano programy kulinarne niszcząc żywność... w najnowszym filmiku niejaki "Kisiel" na początku swej produkcji robi sobie klapki z chleba, w dalszej części macza ćwiartki kurczaka w muszli klozetowej...


jestem tolerancyjna, wiele potrafię zrozumieć pojąć, przyjąć do wiadomości ale na pewno nie coś takiego! Mimo że lubiłam ten kanał to tego nie zapomnę.... jakiś niesmak pozostanie...

2) wchodzę na bloga a tu zamiast treści wyświetla mi sie prośba o polubienie profilu na fb... lub próbuję napisać komentarz a tu co chwila komunikat o polubienie... ja rozumiem że dla autorki bloga jest to ważne ale można to robić subtelniej...

3) "Kalambur" który ma za zadanie ograniczenie spamu... niby ok a bywa uciążliwy z lekka... najbardziej gdy ciężko go rozwiązać bo na przykład zmieniają sie cyferki w kratkach czy inne problemy utrudniające szybkie "udowodnienie że nie jestem robotem"

4) Temat fajny... ale zbyt dłuuugie wpisy, wodolejstwo... Pamiętam słowa pewnej osoby: minimum słów maximum treści: im krócej tym lepiej. Staram się.
Skoro pojawiłam się na danym blogu chciałabym coś napisać... czasem muszę się dobrze zastanowić co by tu zamieścić w komentarzu, jednocześnie nie chcę robić przykrości autorowi...

5) Muzyka - uruchamiająca sie gdy wchodzę na stronę - na szczęście dawno sie już z tym nie spotkałam. Ja lubię słuchać czasem filmików z YT, czy jakiś kawałek który akurat mam ochotę. Oczywiście nie mam nic przeciwko temu by autorka mi coś poleciła, co jest nawet plusem zwłaszcza gdy dany utwór czy filmik mi sie spodoba, ale ostateczna decyzja o odpaleniu filmiku czy utworu powinna należeć do odbiorcy:)

Jak widać nie jestem jakoś wymagająca (chyba), pominęłam takie rzeczy jak tematyka bo to oczywiste że nie każdego to samo musi interesować.

A co Ciebie zniechęca do czytania, oglądania? Co ja mogłabym poprawić na moim blogu? Czego mniej a czego więcej?

105 komentarzy:

  1. Ten pierwszy punkt to po prostu porażka dla vlogera czy blogera, pozostałych tak samo nie lubię. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda... niesmak pozostanie już na zawsze....

      Usuń
  2. Strasznie mnie drażni to udowadnianie, że nie jestem robotem, a dość często się pojawia ni stad ni zowąd;) A długie wpisy lubię. Przynamniej temat zostaje wyczerpany, a nie jedno zdanie i już koniec recenzji. Nawet wtedy nie wiem do czego miałabym się odnieść w komentarzu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten "kalambur" jak ja to nazywam pojawia mi sie jak sporo komentuje dziwnym trafem nak odpowiadam na komcie na własnym blogu to nigdy:)
      Dobra obszerna informacja na temat produktu mile widziana:)

      Usuń
  3. Też nie lubie muzyki, ani wyskakujących okienek by polubi FB. Co do długości wpisow to nie mam zdania. Czytam to o mnie zainteresuje, bez względu na długosc. Sama piszę tyle ile mam do powiedzenia na jakiś temat. Raz długo, raz krótko :D

    OdpowiedzUsuń
  4. To o robotach to niestety jest niezalezne od nas bo to blogger...
    Co do muzyki też tego nie lubię, a to temu ze w wiekszosci czytam blogi w czasie jak maly zasypia i moj spi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale pewnie dzięki temu jest mniej spamu:)
      Oj przy dziecku śpiącym to faktycznie lepiej prewencyjnie na wszelaką okolicznosć wyłączyć głośniki.... kiedyś pamiętam były takie wyskakujące reklamy głośne... na szczęście dawno tego nie widziałam

      Usuń
  5. Mnie najbardziej wkurzają nachalne okienka i muzyka na blogu. Co do 1 punktu, to dla mnie to jest nie do pojęcia... od zabawy są zabawki, a nie jedzenie...

    OdpowiedzUsuń
  6. Akurat tak się składa ,że nie lubię tego samego co Ty,
    a niszczenie żywności to w ogóle dno...

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie wkurza muzyka, resztę jestem w stanie zdzierżyć. Z sytuacją z punktu 1 nigdy się nie spotkałam, lekko mnie zdziwiłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też ten youtuber mocno zdziwił... na niekorzyść.... widziałam że sporo widzów wyraziło swoje niezadowolenie... ciekawe czy sie odniesie do tego

      Usuń
  8. Mnie też zazwyczaj przeszkadza muzyk jaka się włącza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak bo odbiorca sam decyduje czego ma ochotę posłuchać, a może po prostu ciszy...

      Usuń
  9. muzyka mnie wkurza na blogach...;p zawsze dźwięk wyłączam w kompie wtedy

    OdpowiedzUsuń
  10. Pan,, Kisiel,, to ma chyba to samo zamiast mózgu....
    Nachalność,, próźb,, o polubienie też mnie wkurza!

    OdpowiedzUsuń
  11. Również uważam że zbyt długi wpis w końcu jest nudny i trudno przetrwać do końca mimo dobrych chęci. Ale zbyt krótko też nie może być. Niestety"udowodnij że nie jesteś robotem" widnieje i u mnie i pomimo tego że bardzo chciałabym to usunąć to nie potrafię. Samo przyszło 😢

    OdpowiedzUsuń
  12. Na ogół nie lubię długich wpisów, ale są autorki, które piszą z takim fajnym zacięciem humorystycznym, że mi to nie przeszkadza:).
    Nie znoszę wyskakującego facebookowego okienka:/.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nr 1 mnie zszokował.
    5tki też nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie lubię wyskakującego okienka FB i muzyki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zgadzam się :) Choć akurat jak ktoś ma coś do powiedzenia, piszę ciekawie, ma wiedzę na temat, który porusza - długie wpisy mi nie przeszkadzają. Czytam z zainteresowaniem. Najgorsze są wpisy "o niczym" bez polotu ;) Pozdrawiam serdecznie :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i właśnie takie wodolejstwo gdzie nei wiadomo o co chodzi i jak sie do tego odnieść bez urazy autorki o ta kie sytuacje mi chodzi.

      Usuń
  16. Ten komunikat o polubienie i mnie przyprawia o nerwy bo tak jak mówisz można to zrobić w dużo subtelniejszy sposób np umieścić link do fb w widocznym miejscu na blogu a nie od razu atakować kogoś takim komunikatem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można nawet na końcu wpisu prosić, jakkolwiek ale subtelniej...

      Usuń
  17. Nie lubię dokładnie tego samego i jeszcze ciągłe zapraszanie w komentarzu do siebie i oczywiście słynne obs. za obs. i kom. za kom. U Ciebie podoba mi się różnorodność tematów!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najgorsze jak ktoś w ogóle nie odniesie sie do bloga czy wpisu tylko spamuje w komentarzu - to takie lekceważące

      Usuń
  18. Też nie lubię muzyki na blogach :D

    OdpowiedzUsuń
  19. No ja właśnie nie wiem o co chodzi z tym udowadnianiem, że nie jestem robotem ale zauważyłam, że jeśli dużo komentuje to blogger przestaje mi ufać i te okienka wyświetlają mi się wszędzie?:/

    OdpowiedzUsuń
  20. Nic więcej bym nie dodała :)

    OdpowiedzUsuń
  21. zgadzam się ze wszystkim, choć pkt 2 zdecydowanie u mnie jest w czołówce. I jeszcze reklamy, które zasłaniają część wpisu, żeby zamykając ją chcąc czy nie chcąc w nią kliknąć.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wszystkie te rzeczy tak samą mnie denerwują jak Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Okienka z polubieniami też nie lubię, ale co dłuższych czy krótszych opisów to różnie bywa, wszystko zależy od tematu. recenzję kosmetyku można skrócić, ale postu o wychowyaniu dzieci już nie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Podpunkt pierwszy zgadzam się w 100%!

    OdpowiedzUsuń
  25. Masakra, marnotrawstwo jedzenia też mnie wkurza ale tak na co dzień. Nawet nie obejrzę tego filmiku bo zabawa z jedzeniem w ten sposób bo niepotrzebna śmierć kurczaka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadza sie... tyle ludzi głoduje.... a tu takie coś... na szczęście czytałam komentarze wyrażające niezadowolenie... ciekawe czy tfffurca sie ustosunkuje do tego

      Usuń
  26. Też nie lubię wyskakujących okienek, aby polubić :). Ogólnie pod większością Twoich pkt. mogłabym się podpisać, a klapki z chleba .... nawet tego nie skomentuje.

    OdpowiedzUsuń
  27. Sorki ale kapcie z chleba itp. to pseudo poczucie humoru jakiegoś palanta ;) - ludzie głodują na tym świecie, oprzytomniej koleś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet nie tyle na świecie... co obok nas, nawet często nie wiemy bywa że ludzie cierpią w milczeniu a tu taki "gwiazdor" sie popisał....

      Usuń
  28. I ja muzyki w tle niezbyt lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam podobne odczucia, a zwłaszcza pierwsza poruszona przez Ciebie kwestia wydaje mi się bardzo przygnębiająca.

    OdpowiedzUsuń
  30. Szczególnie jeden anglojęzyczny kanał taki jest, nazwy nie pamiętam.
    Punkt 2 tez mnie naprawdę wkurza czasami.
    Temat czasami... notki sa długo, bo wyczerpujące. Za długich czytać się odechciewa,a ale jednak wypada. Sama rozumiesz. c;

    OdpowiedzUsuń
  31. ja dorzuce jeszcze zdjecia gdzie ktos pokazuje brudne paznokcie zwlaszcza jak recenzuje jakis kosmetyk, fuuuj.

    OdpowiedzUsuń
  32. Te kalambury są bardzo denerwujące... u mnie raz wyskakują jak komentuję, a raz nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak sie sporo komentuje to - możliwe - że po iluś komentarzach sie to pojawia, chyba jakoś tak

      Usuń
  33. Pierwszy punk to masakra, na szczęście nie spotkałam się jeszcze z takim czymś, bo na YT głównie oglądam filmiki urodowe, ale i tak przegięcie. Natomiast też nie znoszę tych wyskakujących okienek do polubienia Fb, tych antybotowych zabezpieczeń oraz automatycznie uruchamiającej się muzyki. Gorzej jak włączę kilka zakładek z różnych blogów, nagle zaczyna coś grać i weź tu człowieku szukaj skąd to dochodzi... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. noooo znam ten ból... a najgorzej to chyba jak kto ma małe dziecko śpiące

      Usuń
  34. Głupota - delikatnie powiedziane, ja za każdym razem jak słyszę że marnuję się jedzenie to się zastanawiam jak to jest możliwe, a tu zabawy sobie urządzają ...
    Różnych tematów szukamy to i wpisy pozostawiamy ...fajnie jest gdy i ktoś zajrzy do nas a niestety co niektórzy liczą tylko na te kliknięcia ... rozdanie ale polub i tu i tam i jeszcze tu no i jeszcze tu kliknij ...ciekawe co nowego powstanie :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie spotkałam się jeszcze z muzyką na blogu , a jeśli chodzi o marnowanie jedzenia również tego nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  36. Marnowania jedzenia też nie mogę przeżyć... A te wyskakujące okienka żeby polajkować też są niefajne, czy muzyka, która nagle gdzieś rozbrzmiewa i dopiero szukam skąd gra i gdzie ją moge wyłączyć...

    OdpowiedzUsuń
  37. Taka nagła muzyka jest najgorsza, otwieram zawsze kilka kart na raz i potem szukam, gdzie mi coś brzęczy. Okienka z prośbą o polubienie też mnie irytują, gdy jest jakaś weryfikacja obrazkowa i popełnię błąd przy wpisywaniu, to zazwyczaj nawet nie próbuję drugi raz, tylko nie zostawiam komentarza, bo zbyt leniwa jestem na takie wpisywanie :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Jak najbardziej Cię popieram ! Jestem tego samego zdania

    OdpowiedzUsuń
  39. Nie znoszę tego samego.Często zamieszczam komentarze z tablata.Czasem trudno mi dodać komentarz gdy pojawia się okienko ''polub na Fb''. Z muzyką spotkałam sie na jednym blogu. Na szczęście z niszczeniem jedzenia nie spotkałam się.To jest karygodne zachowanie. Syn powiedział mi kiedyś i chyba miał rację? Czasem im niechlujniejszy blog tym więcej ma wejść, ludzie wchodzą żeby się pośmiać. Znam taki :) pani z brudnymi paznokciami itd... Pozdrawiam i bardzo mądre słowa tu znajduję u Ciebie na blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JA z telefonu czasem zamieszczam, jak mam wybór to preferuję w pierwszej kolejności bloggera potem g+ niszczenie jedzenia to coś co podnosi mi ciśnienie.... pozostawiając niesmak.
      Co do blogerki z brudnymi paznokciami to o kogo chodzi?

      Usuń
    2. Danka pichciblogspot.com taki blog na który nie wchodzę sam nagłówek mnie drażni, gdyż jestem przeciwniczka pokazywania w ten sposób mięsa.

      Usuń
    3. widzę że blog nieaktywny dawno

      Usuń
  40. Punkt 1 - nigdy nie zrozumiem takich ludzi. Ja uwielbiam wręcz celebrować jedzenie, a zdobywanie popularności na niszczeniu i marnowaniu go? Nawet nie wiem, jak to nazwać.

    A z punktem 4 chyba można połączyć z "drugą stroną", czyli komentującymi osobami, które nawet nie raczą przeczytać wpisu. I jeszcze dodać tu można ciekawe treści a niewygodną do czytania kolorystykę tekstu / tła.

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja też lubię blogować:)))masz rację że jedzenie trzeba szanować,niestety nie wszyscy to rozumieją.Ja nigdy nie cierpiałam głodu ale znałam ludzi którzy ten koszmar przeżyli.Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  42. Także nie znoszę marnowania jedzenia!

    OdpowiedzUsuń
  43. ja też nie lubię zbyt długich wpisów. Uważam , że nie trzeba pisać referatu aby przekazać jak się sprawdza kosmetyk itp. :)

    Muzykę sama mam na blogu, ale to czy ktoś ją włączy kwestia indywidualna :)

    Też nie lubię marnowania jedzenia..

    OdpowiedzUsuń
  44. Really interesting...thx for sharing! xx

    OdpowiedzUsuń
  45. Oj, najbardziej zgadzam się z Tobą jeśli chodzi o drugi punkt. Czasami szlak mnie trafia jak już coś piszę a tu znowu komunikat o polubieniu profilu. Zazwyczaj wtedy rezygnuję i nawet nie mam ochoty czytać treści wpisu.

    OdpowiedzUsuń
  46. Myślę, że z każdym Twoim punktem mogę się w pełni zgodzić :).
    Wróciłam, mam nadzieję że teraz już na dłużej. Pozdrawiam :).

    OdpowiedzUsuń
  47. a ja Ci przyznam rację co do każdego punktu. ale pierwszy to mega porażka.

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja też bardzo lubię treściwe posty i filmiki w stylu, krotko, zwięźle i na temat :) Zbyt długa treść czy film po prostu mnie nudzą :)

    OdpowiedzUsuń
  49. Zgadzam się oczywiście, bo kto by się nie zgodził. Nawet okienko mnie drażni mimo że mam u siebie, ale to jest po to by zachęcić do lajka i tym damym przypominac o nowych wpisach ustawiłam tak, by po jakimś czasie dopiero się pokazało i by kolejnym razem już się nie wyświetlało;)

    OdpowiedzUsuń
  50. Wszystko popieram. Ogólnie marnotrawienie jedzenia przeraża mnie od zawsze, pamiętam jak w podstawówce koledzy się rzucali np. chlebem, dla mnie to było straszne..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!