Obserwatorzy

wtorek, 5 lipca 2016

Dusch Das - kremowy żel pod prysznic "Pink Kiss"

Kremowy żel pod prysznic nabyłam w dobytku z kosmetykami niemieckimi i słodyczami... i jak tu nie lubić tego miejsca! Mnie przyciągają tam przyzwoite ceny i dobry wybór:) 
Na ten produkt skusiłam się ze względu na zapach:) kupiłam dwa, drugie opakowanie kupiłam na rozdanie i obecnie może tez jest w użyciu, ciekawe jak sie sprawdza?


Opis:

 Dusch Das to znakomity żel pod prysznic, o zapachu owocowym malin unikalne połączenie świeżości zapewnia doskonałą pielęgnację skóry na wiele godzin. Pielęgnacyjna formuła żelu pod prysznic wzbogacona ekstraktem z żeńszenia, odświeża ciało i umysł pozwala odzyskać witalność. Przebadany dermatologicznie, formuła o neutralnym pH. Żel jest bardzo gęsty i wydajny.

źródło



Skład:


Konsystencja gęsta:


Moja opinia:

Produkt otrzymujemy w wygodnej poręcznej butelce otwieranej na klik, dodatkowym atutem jest "niekapek" czy jak nazwać to zabezpieczenie... w razie upadku nie wyleje się, a podczas użytkowanie nadmierna ilość produktu sie nie wydostanie, spoko rozwiązanie.
Bulelka mieści 250ml gęstego kremowego płynu który nieźle sie pieni, ciężko powiedzieć czy jest wydajny  bo jak wiecie mam kilka pozaczynanych które używam w zależności od nastroju. Ten "Pink Kiss" używam dla poprawy nastroju pachnie przyjemnie... jak cukierki malinowe... ten zapach jest intensywny towarzyszy nam od aplikacji, i zostaje na skórze po wyjściu z łazienki:)
Żel myje dobrze, pachnie intensywnie malinowymi cukierkami pieni sie nieźle, po umyciu zapach pozostaje ale też czasem mam ochotę użyć balsamu do ciała.
Generalnie jest to przyjemny żel, kosztuje około 6 pln za standardowe 250ml, co uważam że jest ceną przyjazną, myślę że może kupię go jeszcze kiedyś, albo inny wariant zapachowy:)

35 komentarzy:

  1. Fabulous review. Loved your detailed post.

    OdpowiedzUsuń
  2. Recenzja świetna,
    chociaż ja osobiście nie przepadam za żelami pod prysznic, jakoś mi nie pasują..
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapach malinowych cukierków bardzo mnie zaciekawił, musi być obłędny :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Taki niekapek to duże udogodnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jak malinowy to na pewno by mi pasował:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cukierki malinowe? o rany chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pamiętam jak dawniej jeździłam do niemiec i uwielbiałam te żele :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Opakowanie bardzo przyciąga wzrok :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że zapach mógłby mi się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Widziałam je bodajże w DM, ale jakoś marka mnie nie kusi, wolę kupić żele Balea :D

    OdpowiedzUsuń
  11. lubię takie cukierkowe zapachy, słyszałam już o marce Dusch Das

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszy raz widzę :). Zapach może i by mi się spodobał, ale raczej wątpię, że kiedyś trafi w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam maliny w kosmetykach!

    OdpowiedzUsuń
  14. W życiu o czymś takim nie słyszałam, ale chyba mnie to nie zachęca. Nie wystarczająco mnie przekonuje ten opis i skład :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie przepadam za słodkimi zapachami :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kusząca propozycja na relaks :)

    OdpowiedzUsuń
  17. opakowanie super!!! :D chętnie bym go kupiła:)

    OdpowiedzUsuń
  18. musi mieć piękny zapach!<3

    OdpowiedzUsuń
  19. Kiedyś chrzestna przysłała mi kilka wersji z Niemiec i podobały mi się zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Na pewno ma piękny zapach 😀

    OdpowiedzUsuń
  21. Używałam kiedyś tych żeli Dusch Das, ale przerzuciłam się na Dove :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*
    Mogłabym Cię prosić o kliknięcie w linki u mnie w najnowszym poście? Będę Ci bardzo wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zapach mógłby się mi spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  23. Zapach mógłby się mi spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  24. zapach malinowych cukierków to coś dla mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zapach zachęca, ale jeszcze go nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!