Obserwatorzy

środa, 24 sierpnia 2016

Laura Conti - maseczka dotleniająca czekoladowa

Maseczkę otrzymałam na spotkaniu blogerek w Poznaniu, mimo że lubię jak wiecie saszetki to ta zaszyła sie gdzieś w moich czeluściach. W przyrodzie nic nie ginie, więc saszetka w końcu nabrała "mocy urzędowej":)
Zapraszam:


Producent mówi:

Przeznaczona dla cery zestresowanej, szarej z pierwszymi objawami zmarszczek. Dzięki zastosowaniu unikalnego kompleksu witaminowo – mineralnego z krzemem i żelazem maseczka idealnie wygładza i pielęgnuje skórę. Hamuje procesy wiotczenia cery. Dzięki użytej kompozycji kolagenu z elastyną w sposób zdecydowany wygładza zmarszczki. Działa stymulująco i relaksująco. Dodatek allantoiny i panthenolu wzmacnia własności ochronne. Komfort użycia podnosi delikatny czekoladowy zapach.

Efekt działania maseczki: Gładka, odprężona i zrelaksowana cera.

Sposób użycia: Nałożyć na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu, nie nakładać na okolice oczu i ust. Pozostawić na skórze 10-15 min. Zmoczyć palce ciepła wodą i kolistymi ruchami wykonać delikatny masaż. Następnie pozostałości zmyć ciepłą wodą. Stosować 1-2 razy w tygodniu
źródło



Skład:


Woda
Kaolin działa jak bibułka wyciągając z porów nadmiar sebum i zanieczyszczeń. Należy do glinek kosmetycznych, które mają działanie bakteriobójcze, remineralizujące, odtruwające, absorpcyjne.

emolient - zatrzymujący wodę w skórze 

gliceryna - nawilża pomaga wnikać innym substancjom wgłąb skóry

emolient - może powodować zaskórinki

Stearic Acid Substancja renatłuszczająca w preparatach myjących. Proces mycia powoduje usunięcie m.in. substancji tłuszczowych z warstwy rogowej naskórka. Dlatego stosuje się substancje renatłuszczające, które odbudowują barierę lipidową i częściowo hamują proces wymywania lipidów z warstwy rogowej naskórka.

emolient

substancja regulująca ph

olej ze słodkich migdałów

substancja zapachowa 


panthenol Prekursor witaminy B5 (kwasu pantotenowego), prowitamina B5. Pantenol po wniknięciu w skórę jest przekształcany do kwasu pantotenowego. Oba związki wykazują to samo działanie biologiczne. Witamina B znajduje się w każdej żywej komórce. Hydrofilowa substancja nawilżająca. Substancja aktywna, wywołuje efekt kosmetyczny na skórę,: działanie przeciwzapalne, przyspiesza procesy regeneracji naskórka. Pantenol wykorzystywany jest w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów, dzięki zdolności wnikania w ich strukturę. Nadaje skórze uczucie gładkości.

SOLUBLE COLLAGEN Kolagen to białko występujące naturalnie w organizmie ludzkim. Wspomaga zatrzymanie wody w naskórku, zmniejsza zwiotczenie skóry. Odbudowuje włosy oraz działa odmładzająco na skórę. Utrzymuje nawilżenie skory, wygładza.

Hydrolizat elastyny  utrzymuje wodę w naskórku, dzięki czemu go nawilża, a także kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza

konserwanty - parabeny

Alantoina Działa przeciwzapalnie, łagodzi podrażnienia, wspomaga prcesy regeneracji i odbudowy naskórka, stymuluje proces gojenia się ran. Działa silnie nawilżająco, przez co wywołuje uczucie gładkości na skórze.


konserwanty

tocopheryl_acetate hamuje procesy starzenia się skóry wywołane np. promieniowaniem UV lub dymem papierosowym. Jest doskonałym czynnikiem hamującym rodnikowe utlenianie lipidów w naskórku i skórze właściwej. Wykazuje zdolność wbudowywania się w struktury lipidowe błon komórkowych i cementu międzykomórkowego warstwy rogowej, dzięki czemu wzmacnia barierę naskórkową. Wzmocnienie bariery naskórkowej nie tylko utrudnia wnikanie substancji obcych i zapobiega podrażnieniom, ale także hamuje TEWL (transepidermalną utratę wody) dzięki czemu wpływa na poprawę nawilżenia skóry. Zapobiega powstawaniu stanów zapalnych, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych i poprawia ukrwaienie skóry. Witamina E w formie estru - octanu tokoferylu, znalazła zastosowanie w kosmetykach plażowych, ze względu na zwiększoną trwałość w warunkach silnej ekspozycji na promieniowanie UV.

witamina A Czysta witamina A (Retinol) nie jest wystarczająco stabilna, dlatego w kosmetykach używa się głównie pochodnej retinolu - Retinyl Palmitate. Witamina A, w dowolnej postaci, reguluje tworzenie się keratyny w skórze, włosach i paznokciach. Powoduje zgrubienie naskórka o 30%, co jest szczególnie ważne dla starzejącej się skóry, która z czasem robi się coraz ciensza i pomarszczona. Przyspiesza podział komórkowy, co powoduje szybszą regenerację skóry. Powoduje zmniejszanie się zmarszczek na skórze zniszczonej działaniem promieni słonecznych. Jest wymiataczem wolnych rodników tlenowych. Trwalość witaminy A (w postaci Retinyl Palmitate) wynosi w kosmetykach 8-14 dni. W kosmetykach robionych samodzielnie nie stanowi to żadnego problemu. Po dwóch tygodniach można zrobić nowy krem lub dołożyć do posiadanego kosmetyku kilka swieżych kropli witaminy A. W kupnych produktach przedłuża się trwałość witamin substancjami chemicznymi. 

olej rycynowy  Olej rycynowy jest bogaty w kwasy tłuszczowe, posiada wygładzające i zmiękczające właściwości. Jest humektantem, poprawia nawilżenie skóry. Olej ceniony jest za swoje właściwości ochronne w stosunku do naskórka a szczególności włosów. Wykazuje wysokie powinowactwo do keratyny.

CI 77491 barwnik pochodzenia naturalnego tlenek żelaza

CI 19140:1  Barwnik syntetyczny o żółtym kolorze. Pochodzi ze smoły węglowej. Może wywoływać alergie i podrażnienia.


Moja opinia:

maseczka znajduje sie w typowej saszetce mieszczącej 10 ml produktu, dostępność jest plusem tego produktu bo znajdziemy ją w każdym Rossmanie za kilka złotych. Produkt ten miałam dawno temu po raz pierwszy, ale jakoś nie kusił mnie powrót do tego produktu... no ale skoro trafił do mnie, postanowiłam sie mu ponownie przyjrzeć.
Czekolada kusi jedynie z opakowania bo w składzie jej nie ma... nie ma jej także w zapachu który może gdzieś tam przypomina kakao, jakieś orzechy ale na pewno nie czekoladę...
Konsystencja przypomina mi masę do ciasta smakowitą, lekko sie aplikuje na twarz - od razu czuję przyjemne uczucie zalewającego natłuszczenia... lecz nie zachwycający skład mówi coś innego: kupa emolientów, to jest zapychaczy...parabeny... ale mamy olej ze słodkich migdałów, witaminy, olej rycynowy... nie jest tragicznie choć lepiej być by mogło...
Krzywdy mi nie zrobił cera wyglądała nieco promienniej.
Jednak rewelacji nie odnotowałam jakieś... na szczęście produkt nie zapchał mnie ale po pierwszym użyciu pojawiło sie lekkie zaczerwienienie na policzkach, po drugim go nie było, raczej nie wrócę do tej saszetki.


za możliwość przetestowania dziękuję marce:



72 komentarze:

  1. Szkoda, że nie pachnie czekoladą i działanie też szału nie robi..

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię takich maseczek, po których pojawia się u mnie zaczerwienienie (nawet lekkie). Jakoś ten kolorek też mnie nie przekonuje. Pozdrawiam :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko po pierwszym użyciu. Co nie zmienia fakty że nie wrócę do tego produktu.

      Usuń
  3. u mnie jeszcze czeka na użycie xd

    OdpowiedzUsuń
  4. nie lubię, kiedy coś jest nazywane "jakieś" i tego składniku tu nie ma... bo mocno rozczarowuje sam fakt, że czekoladowa maska nie ma ani w składzie ani w zapachu tej czekoladki...

    OdpowiedzUsuń
  5. A już myślałam że będzie tutaj szalona woń słodkiej czekolady itp. a tu tak o!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda jak czekolada, ale nie pachnie i pewnie nie smakuje jak czekolada :<
    >FOXYDIET<

    OdpowiedzUsuń
  7. O ile faktycznie czuć w tym czekoladę, to dla samego zapachu bym wypróbowała :)

    /troche-ironii.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeśli pojawiło się zaczerwienienie, to już to dyskwalifikuje tę maskę ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. wygląda jak produkt do jedzenia.. szkoda, że nie pachnie tak samo i w sumie kiepsko działa :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam kiedyś maskę czekoladową innej marki i pachniała obłędnie, miała też masło kakaowe w składzie, więc mozna uznać, że była w części czekoladowa ;) Na tę się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam ze Starej Mydlarni, obłędna była... szkoda że wycofali te saszetki

      Usuń
  11. Ciekawie wygląda. Zanim przeczytałam tytuł posta myslałam, że to czekolada.

    OdpowiedzUsuń
  12. Opakowanie zachęca, szkoda że zawartość nie.

    OdpowiedzUsuń
  13. wygląda "smakowicie"...szkoda, że się nie sprawdziła ...

    OdpowiedzUsuń
  14. patrząc po składzie to nie dziwię się, ze nie była to rewelacja

    OdpowiedzUsuń
  15. E... a już myślałam, że kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo dobry post, porządna analiza składu. Dzięki :) nie kojarzyłam tej maski w ogóle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) ja ja kupiłam dawno temu w Rossmanie. Pewnie dalej można ją tam spotkać

      Usuń
  17. Czytam ten skład i myślę: po co w maseczce barwniki??? No tak, ale producent przecież chciał, żeby chociaż wyglądała czekoladowo ;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam tej maseczki i po Twojej recenzji na pewno po nią nie sięgnę :)
    Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  19. wygląda apetycznie ;) szkoda, że tak bez rewelacji....

    OdpowiedzUsuń
  20. szkoda, że są te parabeny :< początek składu fajny ;) i konsystencja wygląda smakowicie!

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie bardzo mnie przekonują takie maseczki, czekoladę uwielbiam jeść, ale na twarz czegoś takiego nakładać nie chcę. Według mnie takie perfumowane produkty mają nadrabiać zapachem to, że nie działają. No źle mi się kojarzą takie produkty. Skład też bez rewelacji. Nie skusiłabym się na nią.

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam kiedyś tę maseczkę i całkiem mile ją wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mi ta maseczka bardzo służy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam jeszcze tej maseczki, ale wszystko przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak zawsze wszystko zależy od skóry - u mnie ta maseczka nie była najgorsza :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja chyba bym sie nie skusiła na tę maseczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. This is so inspiring! I love the post:)

    irenethayer.com

    OdpowiedzUsuń
  28. maska wygląda jak prawdziwa czekolada :D

    OdpowiedzUsuń
  29. takiej maseczki jeszcze nie miałam. a poza tym, wieki już nie nakładałam sobie żadnej maseczki na twarz - czas to zmienić! pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  30. mmmmm czekoladowa! Brała bym w ciemno! :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Miałam kiedyś inną maseczkę w saszetce tej marki, ale jakoś mnie nie porwała...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!