Obserwatorzy

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Zazdrość, zawiść

Pewna starsza Pani zajmująca sie szeroko rozumianą pracą nad sobą,  prowadzi zajęcia dzięki którym nieodpłatnie można uzyskać pewien wgląd w siebie. Nie jest to prywatny coach, ale grupka mała spotkania kameralne, zawsze można czegoś sie dowiedzieć.
Gdy zapytała co u Darii, ta odpowiedziała że była tydzień w SPA... Pani z fałszywym uśmiechem zapytała o fotki, Daria pokazałam, powiedziała że fajnie było ładna pogoda... jednak Pani zarejestrowała w głowie swojej że faktycznie Daria była w SPA rzuciła długopisem:

- z czego ty żyjesz! Ile ty zarabiasz! Po czym cała roztrzęsiona poszła na papierosa.



Były osoby na twarzach których malowała sie złość, nienawiść, wykrzywiali twarze z pogardą... że komuś coś wyszło, że ktoś sie z czegoś cieszy...
Nikt nie pyta o żmudne zabiegi o codzienność długiej drogi prowadzącej do celu. Nie! To zbyt nudne... łatwiej zazdrościć i nienawidzić bo ktoś coś, zamiast samemu coś zrobić! Gdzieś przeczytałam takie fajne zdanie:

"Nie szukaj wymówek tylko wymyśl, jak to zrobić. Bądź trochę jak Twój pitbull - nie mów „nie da się” tylko wymyśl „jak to zrobić”, bo na pewno jakoś da się to zrobić."źródło

Pewnych ludzi nic w oczy tak nie kole jak choćby odrobina szczęścia drugiego człowieka. Pragną całe szczęście zagarnąć, zawłaszczyć dla siebie, a inni no cóż... jednak gdy rzeczywistość pokazuje coś innego wpadają w złość bo jakim prawem! Dlaczego ona a nie ja! Od osoby która jest wykształcona, ma bogate doświadczenie zawodowe, sama przeszła terapie nie jedną pogłębia wiedzę regularnie słucha doświadczenia innych można spodziewać sie więcej.
      Dziwne że nikt nie powiedział, nie zauważył a może po prostu zapomnieli jak Daria sie starała, jak po nocach nie spała, ile wysiłku kosztowało ją zaangażowanie które w końcu przełożyło sie na sukces zawodowy nikt nie gratulował jej awansu lecz z zazdrością i nienawiścią widział to co tak trudno osiągnąć.
Pani psycholog posiadająca wiedzę teoretyczną bo w praktyce no cóż...

68 komentarzy:

  1. Zawiść to jedno, ale też nie wszystkich psychologów da się zrozumieć. To też ludzie którzy powinni pracować nad własnym charakterem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda. Słyszałam że terapeuci przechodzą sami terapie, podobno.

      Usuń
    2. Tak, 2-3 lata. Ale widać, że ta pani wyjątkowo niekompetentna;)

      Usuń
  2. lol jaka z niej pani psycholog ja się pytam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś słabo się kształciła, albo zajęcia opuszczała ...

      Usuń
    2. albo teoryja mija sie z praktyką.

      Usuń
  3. Wiele osób ma problem z zazdrością, zwłaszcza Polaków, mam wrażenie, że inne nacje jakoś lepiej sobie z tym radzą.

    OdpowiedzUsuń

  4. szczypta zdrowej zazdrości może mobilizować,ale zawiści bez sensu mówię nie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niech by każdy zajął się swoim życiem! Wstrętna zazdrość wszystko niszczy. Zamiast się cieszyć z czyjegoś szczęścia - takie rzeczy. Pozdrawiam. Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety wielu nie potrafi....nie mówię że cieszyć sie cudzym szczęściem - to faktycznie bywa zbyt trudne ale już jakieś sceny to jak dla mnie dno!

      Usuń
  6. Tak to niestety jest, że niektórzy nie potrafią się cieszyć szczęściem innych... Zamiast się zająć własnym życiem to zazdroszczą i dogadują innym :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszyć się szczęściem innych a dostrzegać ponoszone koszty i przynajmniej nie oburzać się i fason trzymać....to za wiele dla niektórych....

      Usuń
  7. O Filizaneczko, ja to boje sie przyjść do roboty w nowych portkach, bo od razu wylewa sie na mnie morze zazdrości ze strony pań z sąsiedniego działu. Zazdroszczą wszystkiego. Wyjazdu na wakacje, torebki, butow. Jak leci. I jeszxze przeliczają głośno, ile toto mogło kosztować. A nają wiecej ode mnie... Tylko nue potrafią korzystać. Magazynują:)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzie potrafią być mega obrzydliwi. Zawiść i zazdrość to straszna choroba.

      Usuń
  8. No tak wielkie oburzenie wykształconej Pani...
    U mnie była sytuacja (nawiązuje do wykształconych ludzia Ą i Ę...) gość przyszedł z wielką gębą że mu stary majeranek sprzedałam... myślałam że może faktycznie i pytam czy zepsute czy coś... a ten (to było z miesiąc temu)
    a ten się wydziera że mu sprzedałam majeranek z datą czerwiec 2017...
    Na co ja "jeszcze" grzecznie że proszę Pana ale mamy 2016, ma Pan prawie rok czasu...
    A ten z gębą jeszcze większą niech Pani nie pier*** jestem filologiem (czy jakoś tak) na uniwersytecie matematycznym, z wykształcenia bla bla bla.. że on się zna i że jak przyprawa nie ma 2lat ważności to jest stara i przeterminowana.. bo on jest filologiem, wyuczony itd..
    Na co ja no to Pan kiepsko zna się na liczbach jak na takiego wyuczonego i nie widzi różnych między 2016 a 2017 zwyzywal mnie i poszedł

    OdpowiedzUsuń
  9. Ewidentnie nie zależy to od zawodu, a charakteru człowieka. A najbardziej wkurza mnie to, że są ludzie, którzy zamiast marzyć o czymś dla siebie - jakieś wakacje na drugim końcu świata, super samochód, duży dom, to marzą o tym, aby sąsiad miał gorzej :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak.... przypomniała mi się anegdotka: żył mąż sprawiedliwy,jego postawa tak podobała się Bogu że wysłał do niego anioła. Tak zstąpił anioł z nieba i nawiedziwszy męża zacnego tako rzecze: twoja postawa podoba się Bogu, powiec co byś chciał a to dostaniesz. Mąż się ucieszył. Anioł dodał: ale pamiętaj Twój sąsiad dostanie podwójnie. Mężczyzna posmutniał, spuścił głowę: wyłup mi jedno oko - powiedział cicho.

      Usuń
  10. To prawda niektórzy zazdroszczą zamiast sami dążyć do swoich celów, nie zauważają, że ktoś zdobył coś swoją ciężką pracą eh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się,każdy ma wzloty i upadki,i mimo wszystko każdy ma jakieś problemy

      Usuń
  11. Witam.
    Ludzie są różni, a i w życiu różnie się układa.
    Najlepiej robić swoje i nie przejmować się głupstwami.
    Jakoś jestem wolny od zazdrości...
    Pozdrawiam i do siebie zapraszam.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  12. Nice post! Thank you for sharing.

    ** Join Love, Beauty Bloggers on facebook. A place for beauty and fashion bloggers from all over the world to promote their latest posts!


    BEAUTYEDITER.COM
    INSTAGRAM @BEAUTYEDITER

    OdpowiedzUsuń
  13. Cóż, niektórzy ludzie faktycznie tak się zachowują, ja takiego zachowania nie potrafię zrozumieć, jak można aż tak komuś zazdrościć i nienawidzić, za szczęście drugiego człowieka.

    Pozdrawiam ♥
    http://princessdooomiii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Na mnie zazdrość działa motywująco. Widząc, że komuś jest dobrze moje serce rośnie, a mózg podpowiada: Ty też tak możesz, zawalcz o to, a się uda. Jednak ludzi, którzy podkładają kłody innym nie rozumiem i zapewne nie zrozumiem.
    >FOXYDIET

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawo! Na mnie podobnie: zazdrościłam umiejętności makijaźowych, to to mnie motywuje do ćwiczeń przed lustrem i oglądania tutoriali

      Usuń
  15. Co zrobić, jak świat światem zawsze będzie ktoś zawistny. Bo zazdrość może być pozytywna, motywująca, gorzej jak sprawia, że przez nią krzywdzimy innych, albo siebie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Pełno jest takich zawistnych ludzi, ja ich unikam bo tylko zdrowie psują :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Ludzie często widzą tylko efekty, a nie to, jaką drogę trzeba było przejść, by coś osiągnąć...

    OdpowiedzUsuń
  18. Niezła historia, ja już dawno temu wyzbyłam się zazdrości, interesuje mnie własne życie:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj znam mnóstwo takich przykładów. Zamiast skupiać się na sobie to... no właśnie. warto poruszać takie tematy, może niektórzy się ockną.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ludziom się chyba w życiu nudzi, zamiast sami spełniać swoje marzenia tylko narzekają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę że są ludzie którzy by chcieli ale łatwiej nienawidzić niż zawalczyć

      Usuń
  21. Rozumiem to doskonale i to z tej bolesnej strony...Wiem, co to za przykrość i wiem, że nikt nie zrozumie czyjegoś trudu, wysiłku dopóki sam tego nie przeżyje albo zmieni swój światopogląd. Ja również nie jestem idealna i zdarzy mi się pomyśleć w podobny sposób, ale staram się szybko strofować i przywołać się do porządku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę że osoby pokroju tej Pani nie zamierzają niczego zmieniać....

      Usuń
  22. Nie rozumiem tej pierwszej reakcji. Ludzie nie sa maszynami, nie da się ich zaprogramować na 100 % i zawsze jakaś cząstka samego siebie pozostaje. Szczególnie płeć żeńska lubi być złośliwa, zawistna i zazdrosna. Co tu dużo gadać...

    OdpowiedzUsuń
  23. Daj spokój, taka mentalność niestety ludzi. Najgorzej właśnie obcy ludzie reagują.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ludzie są i będą zawistni i zazdrośni o wszystko takie głupie czasy. A będzie coraz gorzej :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety już to o tych czasach słyszałam, podobno kiedyś tego tak nie było

      Usuń
  25. Dla mnie to jest niezrozumiałe zachowanie ;/

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Ostatnio odnoszę wrażenie, że zazdrość to nasza cecha narodowa.

    OdpowiedzUsuń
  27. jeśli ktos ciężko pracuje to nalezy mu się nagroda, a jak ktoś nie rusza tyłka z miejsca to jego strata
    Pozdrawiam,
    ANRU

    OdpowiedzUsuń
  28. Ludzkie uczucia, ale trzeba jakoś z nimi walczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. A z zawiści i zazdrości bierze się nietolerancja.

    OdpowiedzUsuń
  30. Bo my Polacy mamy to we krwi ;) nie żeby mieć więcej od sąsiada, ale żeby sąsiad miał mniej niż my ;) a powinno być tak, że dobrze życzymy innym i jeszcze motywujemy siebie do działania :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!