Obserwatorzy

środa, 5 października 2016

Velvetic Profi - krem do depilacji miejsc wrażliwych

Krem otrzymałam na spotkaniu blogerek w Poznaniu... po ostatnich niewypałach średnio miałam ochotę na kolejny... czy warto było sie przemóc?



Delikatny owocowy krem do depilacji miejsc wrażliwych z ekstraktem z rumianku kolagenem i dodatkiem oliwki dla dzieci. Unikalna formuła pozwala na delikatną depilacje miejsc wrażliwych jak pachy i okolice bikini. Zapewnia skuteczne i delikatne usunięcie zbędnego owłosienia. Produkt zawiera substancje nawilżające i zmiękczające dzięki którym skóra staje się gładka i nawilżona.
Delikatny zapach cytrusów dodaje relaksu i odprężenia.
Trójwarstwowa tuba laminowana gwarancją pełnej wartości produktu  przez caly okres ważności!
Stosować zgodnie ze sposobem użycia. Nigdy nie używać kremu na skaleczoną podrażnioną lub silnie opaloną skórę.
Preparat zawiera sole tioglikolowego.
Ostrożnie środek silnie działający, chroń produkt przed dziećmi.




Moja opinia:

Krem otrzymujemy w klasycznym kartoniku kolorowym grafika całkiem przyjemna w środku plastikowa tuba mieszcząca 100 ml produktu. W zestawie dostajemy także szpatułkę ale jak każda tego typu jest mega nieporęczna do nakładania kremu zakładam rękawiczki a następnie smaruję na nogi i pod pachy, czekam jakieś 10 minut i oto: wow! okazało sie że szpatułka zbiera włosy czyniąc skórę gładką, nie jest to taka gładkość jak dawały poprzednie kremy których efektem było ślizganie sie mydła po powierzchni a następnie zaskórniki... tu efekt jest naturalny jeśli to tak można określić. Produkt nie uczulił mnie nie zrobił krzywdy. Czy kupię ponownie? Sama nie wiem czy chce mi sie czekać? Pianka i maszynka są znacznie szybsze.

58 komentarzy:

  1. u mnie kremy do depilacji nie działają kompletnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie używam takich kremów. Nie sprawdzają się u mnie... :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie specyfiki kompletnie u mnie nie działają. Sporo wypróbowałam, i za każdym razem wściekałam się sama na siebie, że znów wywaliłam kasę w błoto.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie najlepszym sposobem jest depilacja woskiem albo plastrami, ponieważ wtedy włosy wyrywają się z cebulką i sa mniej sztywne. Goląc maszynko nie dość , że stają się grubsze to i jeszcze mocniejsze. Kiedyś stosowałam różne kremy, które były zdecydowanie za słabe.
    Zapraszam do siebie : http://kobiecomania.blogspot.com/
    ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie przed woskami czy plastrami blokuje lęk przed bólem ;/

      Usuń
  5. Sceptycznie podchodzę do takich produktów.

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie - pianka i maszynka są szybsze :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie nawidze czekać, az krem zacznie czynić swoją powinność - wolę maszynkę raz dwa trzy i spokój ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dawno już nie używałam kremu do depilacji . Może gdy będę chciała do tego wrócić to kupię właśnie ten.

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie takie kremy w ogóle nie zdają egzaminu..

    OdpowiedzUsuń
  10. Kremów takich unikam. Zbyt wiele mnie już podrażniło/uczuliło. Po prostu nie dla mnie i chyba się nie przekonam. Zbyt wiele razy się zawiodłam. Pozdrawiam ciepło. Megly (megly.pl) :)

    OdpowiedzUsuń
  11. W moim przypadku, mało który produkt tego typu działa odpowiednio :P

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy nie miałam tego typu produktu

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobrze, że nie zaszkodził. Ja też wolę po prostu maszynkę i piankę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie najlepszym sposobem są plastry do depilacji :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Także jest specyficznie nastawiona do takich produktów, za dużo nerwów na nie zmarnowałam. Ale widzę, że ten krem jest wart uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do nóg i pach mi sie sprawdził ale maszynka i pianka wygodniejsze

      Usuń
  16. O interesujące jeśli chodzi o depilację :]

    OdpowiedzUsuń
  17. Żaden produkt nie spełnił jeszcze moich oczekiwań. Może ten by się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie krem do depilacji jak na złość nie chce działać, dlatego dzielnie trzymam się żelu do depilacji i maszynki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. No właśnie to czekanie jest najgorsze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ten lęk czy sie czegoś nie pobrudzi...albo zwierz nie poliże...

      Usuń
  20. Czasami używam kremów do depilacji, ale zazwyczaj sięgam po maszynkę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja wolę jednak tradycyjną metodę depilacji :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawy:)
    https://evildivination.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie produkty do depilacji tej firmy w ogóle się nie spisują.

    OdpowiedzUsuń
  24. Chyba te wolę maszynkę . Kurczę 10 minut .... Hee szkoda czasu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie, a chyba najgorsze jest uważanie by niczego nie pobrudzić a jak ktoś ma zwierzaka to już w ogóle uważanie by nie polizał

      Usuń
  25. Ja to bym najchętniej zrobiła laserową depilację

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!