Obserwatorzy

niedziela, 4 grudnia 2016

BEAUTE MARRAKECH CZARNE MYDŁO NATURALNE SAVON NOIR LAWENDOWE 100 g - recenzja

Dziś recenzja produktu który dostałam od marokosklep.com. Kiedyś miałam Czarne mydło (SAVON NOIR) 200g pisałam o nim tu klik to było mydło nieco uboższe o jedną pozycje w składzie mianowicie zapachową, ale o tym za chwilę. Dodam że w ofercie sklepu Maroko mamy różne wersje zapachowe:





No i moje które jest przedmiotem dzisiejszej recenzji czyli lawendowe
Mydło wygląda tak:




Opis ze strony sklepu:

CZARNE MYDŁO LAWENDOWE 100 g

Czarne mydło o zapachu lawendy to naturalny produkt roślinny. Usuwa martwy naskórek oraz oczyszcza komórki z toksyn. Zapewnia właściwy przebieg procesów regeneracyjnych. Jest odpowiednie dla każdego rodzaju skóry. Polecane także do pielęgnacji cery trądzikowej. Oczyszcza pory i normalizuje wydzielanie sebum oraz zwalcza bakterie odpowiedzialne za powstawanie zmian trądzikowych. Skóra staje się jedwabiście gładka, delikatna w dotyku, odżywiona i nawilżona. Dzięki zawartości olejku lawendowego ma działanie uspokajające i relaksujące.


Skład:

INCI: Aqua, Olea europaea oil, potassium hydroxyde, Lavandula angustifolia flower water.

woda

Olea europaea oil Olive Oil – Oliwka z Oliwek Europejskich - środek zmiękczający, bogaty w kwas oleinowy - zbawienny dla skóry. Dzięki właściwościom zmiękczającym i wygładzającym używany w preparatach do pielęgnacji skóry od tysięcy lat.

potassium hydroxyde Substancja rozpuszczalna w wodzie, a także w etanolu. Wykorzystywana często do produkcji miękkich mydeł. Regulator pH

Lavandula angustifolia flower water. Działa łagodząco na skórę, tonizuje, odświeża, oczyszcza Otrzymywanie: Wyciąg z kwiatów Lawendy


Konsystencja:


Moja opinia:

Mydło dostajemy opakowane w plastikowym słoiczku, nie ma żadnego zabezpieczenia przed sklepowymi testerkami co w przypadku sprzedaży internetowej nie razi tak bardzo... gorzej kupić pomadkę w Rossmanie na -49 i ten moment zastanowienia: czy aby na pewno nie była "testowana" wcześniej przez jedną czy inną buszującą pannę...
Konsystencja jak w przypadku poprzednika "glutowata" specyficzna powiedziałabym coś w rodzaju żelowo kremowej: nie ścieka po palcach bo nie jest płynna specyficzna.
Zapach hmmm dość specyficzny czuć lawendowe klimaty dobrze, ja nawet polubiłam woń tego produktu jest wyczuwalna podczas użytkowania jakbym miała wybierać to wolałabym jednak zapachową wersje.
Co do właściwości myjących sprawdza się równie dobrze jak poprzednik jedyną różnicą jest tutaj przyjemniejszy zapach. Produkt idealnie myje skóra aż skrzypi z radości. Próbowałam zmyć makijaż tym produktem... no cóż nikt nie obiecywał że będzie rewelacja bo nie jest to produkt do demakijażu więc przyznaję że inne produkty radzą sobie lepiej więc nie ma co to oceniać więcej.
ZArówno cialo jak i twarz czarne mydło oczyszcza super, nie wysusza a skóra aż skrzypi czystością. Zapach wyczuwalny raczej nie zostaje na skórze po zabiegu - w każdym razie ja nie czuję by jakoś długo zostawał. Wspaniale że nei wysusza skóry a wygładza i pielęgnuje. Cena sklepowa jest moim zdaniem nie wygórowana bo 15,39 a jak wpiszesz kod "FILIZANKA" to otrzymasz 20% rabatu, uważam że warto kupić. Kod ważny do końca roku

Plusy:

+ naturalny, mega krótki skład!

+ wydajność

+ wspaniale oczyszcza, ciało i twarz!

+ mydłem myłam nawet włosy i o dziwo mniej plątało niż nie jeden szampon do włosów!

+ słoiczek wygodny na wyjazd! Jeden produkt a tyle zastosowań!

+ niewygórowana cena

+ nie wysusza

+ zmiękcza

+ lekko peelinguje

+ mogę polecić każdemu bez względu na wiek!

+ zapach niczego sobie w każdym razie nie jest źle

+ plusem jest brak substancji zapachowej!

Lavandula angustifolia flower water. Działa łagodząco na skórę, tonizuje, odświeża, oczyszcza Otrzymywanie: Wyciąg z kwiatów Lawendy - która tu odpowiada za zapach


+ Są dostępne wersje zapachowe

Minusy:

 - dostępność – nie widziałam w sprzedaży stacjonarnej – może dla tego że nie szukałam

Za możliwość przetestowania dziękuję sklepowi:



 Do końca roku na hasło: "FILIZANKA" otrzymasz 20% rabatu.
Ważne do końca roku.

84 komentarze:

  1. Zakupiłam sobie czarne mydło (chyba afrykańskie) na zrobsobiekrem, ale jest w postaci stałej - jakby kruszonka. Nie jest to zbyt poręczne, ale mam nadzieję że zadziała cuda na mojej twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam czarnego mydła, może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Interesting beauty product. We keep in touch. xx

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy produkt, nigdy o nim nie słyszałam

    OdpowiedzUsuń
  5. Hm, obawiam się, że konsystencja nie byłaby wygodna w stosowaniu. Wolę mydła w płynie lub kostce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście są wersje w płynie zapachowe jak i naturalne

      Usuń
  6. Lawenda FUjjjj ;) Generalnie mam ostatnio problem z zapachami. Wszystko mi śmierdzi. :(

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam czarne mydło moja miłość:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak zwykle niezwykle fachowa i wyczerpująca recenzja:) Dla mnie eukaliptusowe :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wczoraj miałam wieczór z czarnym mydłem, ale bezzapachowym i innej marki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawy produkt ale wygląda strasznie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Produkt bardzo mnie zaciekawił, chyba muszę na niego poczatować. A u mnie Haul z Black FRIDAY, także wpadaj i komentuj jeżeli się spodobało, a jeżeli chcesz być ze mną na bieżąco, to zaobserwuj.
    http://malgosianablogu.blogspot.com/2016/12/2-blogmas-black-friday.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię zapach lawendy. Nigdy nie miałam czarnego mydła, a to ma fajny, naturalny, krótki skład i przystępną cenę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Stosowałam kiedyś podobne czarne mydło, tylko innej marki. Ciekawy produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uuu, brak folii strasznie martwi! Dlatego jak kupujemy stacjonarnie, to grzebiemy i wyjmujemy produkt z tyłu, większa szansa, że nikt nie wkładał paluchów! ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam je, tylko w innej wersji zapachowej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam jeszcze czarnego mydła, dużo dobrego o nim słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że ciężko go kupić stacjonarnie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam kiedyś czarne mydło ale nie polubiłam się z nim :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czarne mydło miałam i to nie raz :D Rewelacja :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Zapowiada się na bardzo dobre, przetestowałabym sama:)

    OdpowiedzUsuń
  21. wygląda z Twojej recenzji fantastycznie, ale akurat osobiście totalnie nie przepadam za zapachem lawendy, więc u mnie by się nie sprawdziło.
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są też inne wersje zapachowe jak i wersja "naturalna"

      Usuń
  22. Pierwszy raz słyszę o czymś takim jak czarne mydło ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Kocham czarne mydło ♥ Obecnie mam nacomi ♥

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo fajne mydełko. Nie próbowałam jeszcze czarnego.

    OdpowiedzUsuń
  25. Czytałam wiele o czarnym mydle i nawet mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam z Nacomi czarne mydło, ale lawendowe brzmi ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam czarne mydło z innej firmy, ale też bardzo się polubiliśmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam lawendę w każdym wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  29. oo ciekawe, musze przetestować :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajnie, że mydło nie wysusza skóry, ja zimą muszę uważać na to, aby kosmetyki były łagodne pod tym względem.

    OdpowiedzUsuń
  31. O proszę ne wiedziałam, że czarne mydła są zapachowe. Akurat za lawendą nie przepadą ale to lepszy zapach niż ten naturalny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są różne wersje zapachowe jak i naturalne

      Usuń
  32. Czarne mydło mam ale z marki Nacomi :) jestem w trakcie testów ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jak gdzieś dorwę podobne to kupię, nawet nie wiedziałam, że jest czarne masło ;p na razie muszę trochę odczekać , bo mam spory zaaapasss

    OdpowiedzUsuń
  34. kiedyś na pewno wypróbuję czarne mydło

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja bym powiedziala, że super , że jest bez zapachu. Nie wiem czy wiesz, ale środki zapachowe w kosmetykach są przyczynami wielu alergii, zaraz po wszechobecnych konserwantach. Super wpis, z ciekawości sama chętnie kupiłbym ten produkt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem wiem że to potencjalne alergeny ale tutaj mamy patrząc na skład: wodę lawendową która ma właściwości łagodzące, tonizujące, odświeżające i oczyszczające

      Usuń
  36. Czarne mydło to moje odkrycie tego roku.

    OdpowiedzUsuń
  37. Wypróbowałabym z nieukrywaną chęcią :) Jednak sama nie wiem czy ta lawenda przypadłaby mi do gustu - hmm, hmmm... Być może. Czarne mydła są super! Pozdrawiam serdecznie! :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są też i inne wersje zapachowe do wyboru

      Usuń
  38. Nigdy nie używałam tego typu mydła. Dobra okazja, żeby przetestować :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!