Obserwatorzy

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Wiem co jem! Super Krówki! Smak kakao

Lubisz słodycze? Ja uwielbiam:)) Dziś na osłodę początku tygodnia propozycja słodka przyjazna weganom:) Niedawno pisałam o toffiowej wersji Super Krówek
Dziś pora na drugą, kakaową wersje ekologicznych krówek, sama marka zachęca konumentów do czytania składów gdyż jak wiadomo: "Jesteś tym co jesz". Na stronie możemy przeczytać:

"Dlatego warto czytać etykiety: sprawdzać, z czego się składa i skąd pochodzi kupowana przez nas żywność. Wymaga to wprawdzie trochę więcej wysiłku i czasu niż odruchowe wrzucanie produktów do koszyka, ale nagrodą jest zdrowie i dobre samopoczucie. Warto!"


Małe stadko krówek w papierkach:


Po odwinięciu z papierka:


Ewidentnie bardziej kruche od wersji toffi:


Choć przyznam że zdarzają się ciągnące "osobniki" to i tak są bardziej zwięzłe od mięciutkich toffiowych:)

Skład:

Cukier kokosowy*, mleko kokosowe w proszku*, syrop ryżowy*, proszek kakaowy o obniżonej zawartości tłuszczu 5,1%*, białko słonecznika*, błonnik rozpuszczalny z akacji*.

Moja opinia:

Kakaowe krówki są dość specyficzne w smaku... nie powiedziałabym że to krówki bo w ogóle mi nie przypominają tych cukierków... kakaowa Super Krówka jest ciemnego koloru sugerująca smak czekoladowy, czy kakaowy ale nie jest to jak dla mnie kakaowy smak, cukierki są mniej słodkie od wersji toffi, niestety nie pozostawiają posmaku błogiego posmaku, zdają się nie mieć upragnionego "drugiego dna" tak wciągającego... Plusem jest konsystencja "nie brudząca", lecz mimo to wybieram toffiową wersje z ciekawością oczekując innych wersji smakowych: pomarańcza, banan... zapowiadają się intrygująco.
Plusem Super Krówek jest skład ekologiczny bezglutenowy przyjazny zwierzętom gdyż mleko krowie zostało zastąpione kokosowym.
Supr Krówki są w Rossmanie, Netto i delikatesach Piotr i Paweł kosztują 8-9,99 pln
Za możliwość przetestowania dziękuję:

73 komentarze:

  1. Apetycznie wyglądają.
    Ja osobiście wolę te bardziej kruche :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już je jadłam i mi smakują, ale faktycznie one nie smakują tak jak tradycyjne krówki. Są smaczne, ale nieco inne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja krówek nie jadłam całe wieki, kakaowe z ciekawości bym spróbowała ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. i jak tu nie kochać krówek ;P??

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja na diecie i odwyku cukrowym.. a Ty mi tu takie cuda z samego rana... ehhh. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię krówki, ale tych jeszcze nie jadłam

    OdpowiedzUsuń
  7. mniammm, bardzo lubię krówki, najbardziej mordokleiki

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam te krówki :) Klasycznych faktycznie nie przypominają, ale te kakaowe trochę tak ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój pies jak widzi krówkę to się cąły trzęsie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przepadam za krówkami, ale jem od czasu do czasu.

    OdpowiedzUsuń
  11. My nie możemy ich dorwać :/ Więc musimy wykonać je same :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda pysznie i na pewno tak smakuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdziwiła mnie Twoja opinia, bo to tej pory czytałam same zachwyty na ich temat :) Ja jeszcze nie jadłam, ale planuję.

    OdpowiedzUsuń
  14. Szkoda, że nie smakują błogo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. różne są smaki jednemu to innemu tamto smakuje:)

      Usuń
  15. Pyszne króweczki. I jakie czekoladowe -:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie masz litości, przepięknie wyglądające słodycze, a ja na diecie...

    OdpowiedzUsuń
  17. Toffi bardziej do mnie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kusisz zdjęciami, choć opis już mniej zachęca 😜

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda często leży gdzieś po środku, każdy ma swoją toteż mamy temat do rozmów: )

      Usuń
  19. Chętnie bym spróbowała ;) super skład mają! Nawet jak nie smakują jak tradycyjne to i tak warto taką zdrowszą wersję zjeść ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. Ostatnio je zakupiłam :) Pyszne, jeszcze mi kilka zostało. Teraz poluję na te o smaku toffi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zjadłam wszystkie, chętnie bym spróbowała bananowej i pomarańczowej wersji:)

      Usuń
  21. Nie lubię krówek zwłaszcza ciągutek ale ta kakaowa mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. O kurcze, mam na nie ochotę! chyba nie muszę mówić, że na obie wersje? :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kakaowe krówki lubimy, ale tak dla odmiany, zdecydowanie wygrywają tradycyjne. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam krówki, ale zdecydowanie te klasyczne, mleczne:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dobre, ale wolę klasyczną wersję smakową :)

    OdpowiedzUsuń
  26. To już kolejna recenzja tych krówek na którą natrafiłam...czyżby aż takie dobre?

    OdpowiedzUsuń
  27. ZNam je i lubię i to bardzo!!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Smakowite!
    Krówkom ciężko odmówić - to fakt!
    Lubię, oj lubię...
    Pozdrawiam serdecznie! :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja wolę te klasyczne nie smakowe krówki :) ale i tak mogłabym wypróbować. Czasami robię sama i też raz z mleka krowiego a raz kokosowego :) babcia mnie nauczyła :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Love your post dear ♥
    If you want check out my blog.I write about fashion,beauty and lifestyle . Maybe we can follow each other and we can be great blogger friends !

    http://herecomesajla.blogspot.ba/

    OdpowiedzUsuń
  31. Może nie oryginalne, ale i tak bym zjadła

    OdpowiedzUsuń
  32. Takich jeszcze nie próbowałam ;-) Wyglądają apetycznie :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!