Obserwatorzy

piątek, 30 marca 2018

Zaproś wiosnę do domu z domowaprzystan.com - Kringle Candle, Lily of the Valley - Konwalia (Wosk Zapachowy)

Oj coś ta nasza wiosna ma problem z nadejściem... widziałam memy pokazujące że owo wczytywanie jej nei do końca wychodzi... Kumpel ze Śląska ma ciepło słonecznie podczas gdy u nas śnieg i zimno... Widok śniegu i zieleni roślin przestaje mnie dzwić utwierdzając że od lat to jakaś dziwna prawidłowość... Boże Narodzenie na Wielkanoc... no świat już na głowie stanął i stoi!
Na pogodę mamy mały wpływ ale na to jaki klimat stworzymy w domu to już na to jak najbardziej. Dla mnie bardzo ważny jest zapach Pani Asia z domowaprzystan.com wybrała dla mnie kolejny wosk zapachowy, tym razem jest to propozycja od Kringle Candle -  Lily of the Valley - Konwalia.


Kringle Candle jako marka wosków - bo tylko te produkty miałam - cieszą się moją sympatią dzięki temu że są wygodniejsze w użyciu....
Wygodniejsze, bardziej estetyczne bo można włożyć i wyjąć wosk z opakowania bez problemu, zawartość pudełeczka podzielona jest na pięć części, ja oddzielam jedną część i taką umieszczam w kominku


Woski z Kringla choć trzy złote droższe prześcigają YC zostawiając je daleko w tyle: Kringle mają lepsze opakowanie sprawiające że użycie jest wygodniejsze i praktyczne: można wyciągnąć i włożyć ponownie wosk bez uszkodzenia opakowania, wosk nie kruszy się tak mocno... no i nie wietrzeje.
Sama jakość wosku jest nie porównywalnie lepsza: ładniej i dłużej pachną, a jak przestaje pachnieć to nie wyczuwam parafiny. Sporo jest plusów Kringli dla tego chętnie wracam do nich, ale nie do każdego zapachu. No więc czy Lily of the Valley będzie takim zapachem?
Ot opis z z domowaprzystan.com:

Kwiatowy zapach, łączący w sobie aromatu zielonych kwiatów, owoców cytrusowych, jaśminu, róży, przypraw i drewna. 

czas palenia: 12 h 

wymiary: 5,5 cm x 3 cm 

Woski zapachowe 

Kringle Candle są bardzo łatwe do podzielenia i zapewniają wspaniały zapach. Można ich używać zarówno w klasycznych, jak i elektrycznych kominkach.


Moja opinia:

 Lily of the Valley z Kringle Candle to wosk należący do tych bardziej intensywnych, bardzo realistyczny ożywiający kwiatowy zapach konwalii... przenosi mnie w czasy dzieciństwa... piękny słoneczny majowy dzień gdy beztrosko w ogrodzie hasałyśmy z koleżankami pośród żywej zieleni, lubiłam konwalie...podobały mi się ich kwiaty, liście takie szykowne i eleganckie kwiaty o urzekającym zapachu.
 Lily of the Valley z Kringle Candle to przyjemny wosk dla wszelakich miłośników czystości i blasku właśnie taki klimat stwarza, ponad to jest żywy i dodaje energii.
Czy ja wrócę do niego ponownie? Sama nie wiem: jest to fajny wosk który śmiało polecić mogę miłośniczkom kwiatowch woni zwłaszcza konwalii, jest ożywiający i taki wiosenny:)

Na domowaprzystan.com znajdziesz ofertę wosków i świec z Yankee CandleWood WickKringle Candle i innych a żeby było milej 

10% Zniżki na hasło czerwona filizanka 



78 komentarzy:

  1. Uwielbiam różnego.rodzaju woski i świece, tworzą w domu atmosferę🙂

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam zapach konwalii, wiec pewnie tez bym ten wybrała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie przekonałaś, zapach konwalii obok bzu jest najpiękniejszy na świecie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, zapach konwalii bardzo lubię a dodatkowo kojarzy mi się z wiosną :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaśmin i cytrusy, piekny zapach!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem ze Śląska, więc na szczęście mam wiosnę :)
    Pozdrawiam
    My blog

    OdpowiedzUsuń
  7. kocham zapach konwalii, z Kringle Candle zawsze zamawiam małe świeczki o gramaturze wosku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mocno pachną? Zastanawiałam się nad nimi pod katem wypadów by nie taszczyć kominka i podgrzewaczy

      Usuń
  8. Ooo, uwielbiam zapach konwalii, muszę wypróbować ten wosk! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię takie zapachy :). Moim zdaniem wadą YC jest właśnie słabe opakowanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i ogólnie jakość YC sprawia że niechętnie wracam do nich... są o wiele lepsze woski na przykład Kringle, Wood Wicki są w tej samej cenie a jakość lepsza od YC

      Usuń
  10. Nie lubię tego rodzaju aromatów, ale dla wiosny otwieram chętnie drzwi i okna, żeby zagościła w moim domu 😉

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie pale ale lubie kupowac innym

    OdpowiedzUsuń
  12. Z pewnością pięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Słyszałam o tym wosku, ze pięknie pachnie :) Sama jeszcze nie miałam okazji sprawdzić, ale bardzo lubię takie klimaty :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja bardzo lubię świeczki :) za woskami nie przepadam :)

    Zapraszam CAKEMONIKA

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam takie woski i ich zapachy 😍

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie używam ale moja siostra lubi :)

    Wszystkiego dobrego z okazji zbliżających się Świąt. Niech będą radosne, pełne ciepła, miłości i cudownych wspomnień :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam zapach konwali, więc jak dla mnie strzał w 10 :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Wczoraj paliłam kadzidełko o tym zapachu. Nadal je czuję. :)
    Wesołego jajka Ci życzę. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Interesting post dear! thanks for sharing xx

    OdpowiedzUsuń
  20. Dla mnie konwalie to w 100% zapach wiosny:)

    OdpowiedzUsuń
  21. ciekawy wosk! Lubię takie zapachy

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawa jestem zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja bym go z miłą chęcią zapaliła w swoim domu <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Great post, so lovely and interesting! Like it!
    Have a nice weekend dear friend! ♥

    Malefica

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy nie miałam wosków z Kringle, ale zachęcają mnie swoją "formą" bardziej niż z Yankee, bo lepiej się je przechowuje i łamie. Muszę sobie w końcu kupić, może zacznę od tego zapachu, bo lubię zapachy czystości :D

    OdpowiedzUsuń
  26. konwalie kocham nawet chciałam takie perfumy więc mógłby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  27. beautiful post dear, happy Sunday :)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  28. U mnie deszcz, zimno i wiatr taki, że nie chce się wychodzić z domu.

    OdpowiedzUsuń
  29. Kiedyś w mojej okolicy rosło mnóstwo konwalii i ten zapach pamiętam nadal. Tyle się tego nawąchałam, że działa to na mnie odpychająco ;P

    OdpowiedzUsuń
  30. Myślę, że by mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kazdy zapach, który uprzyjemnia nam przebywanie w pomieszczeniach będzie świetnym rozwiązaniem, kwestią wyboru pozostaje już tylko to jaki będzie miec on aromat. ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Lubię zapach konwalii, ale ten wąchałam tylko na sucho.

    OdpowiedzUsuń
  33. Rzeczywiście, jakie praktyczne rozwiązanie, a skoro ty lubisz to na pewno są warte uwagi :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!