wtorek, 7 sierpnia 2018

Marion - Aktywny peeling do włosów i skóry głowy - moja opinia

Dzień dobry Kochani! Jak minął poniedziałek, jak weekend? U mnie już lepiej:) 
Wczorajszy dzień nie był taki upalny ale to ponoć jak słyszałam przerwa bo dalsze dni mają być gorące. Wysokie temperatury sprawiają że pocimy się bardziej, moja skóra głowy niestety lubi się przetłuszczać więc oczekuje takiego lepszego oczyszczenia. Przyznam że mam dobre doświadczenia z glinkami wiec sięgnęłam po saszetkę która dostałam od firmy Marion na spotkaniu blogerskim w kwietniu, dziś coś wiecej o tym produkcie, zapraszam


Opis:

Seria skutecznie usuwa zanieczyszczenia i nadmiar zrogowaciałego naskórka. Odblokowuje ujścia mieszków włosowych i przywraca skórze fizjologiczną równowagę. Stanowi pierwszy, niezbędny etap właściwej pielęgnacji skóry głowy. Aktywny peeling do włosów i skóry głowy Oparty na komplementarnym działaniu detoksykacyjnym – aktywnego węgla oraz złuszczającym (mechanicznym) – zmielonych pestek moreli. Dogłębnie oczyszcza skórę głowy (sebum, produkty do stylizacji włosów), zmniejszając tendencję do przetłuszczania się włosów. Wzbogacony o glinkę kaolin i wulkaniczną, o właściwościach absorpcyjnych (wchłaniają zanieczyszczenia i substancje toksyczne), bakteriobójczych i stymulujących funkcje obronne skóry. Skutecznie uzupełnia niedobory minerałów.źródełko


Skład:


Konsystencja:


Moja opinia:

Saszetka to fajna wygodna forma by poznać produkt, świetnie sprawdza sie na wypady wszelakiego rodzaju: zajmuje minimum miejsca a po użyciu wyrzucamy i nie wozimy do domu, super opcja jak dla mnie toteż na wszelkie wyjazdy staram się zabierać maksimum saszetkowych opakowań.
Aktywny peeling do włosów i skóry głowy od Marion ma u spodu wygodny aplikator którym można wygodnie produkt aplikować, ja jednak najpierw wydobywam go na palce i dopiero aplikuję na skórę głowy, uprzednio umytą szamponem. Sam masaż skóry głowy działa pozytywnie na ukrwienie, w mazidle czuję małe drobinki które są średnio ostre, cały zabieg mogę zaliczyć do przyjemnych a najprzyjemniejsze jest zmywanie, co czynię także szamponem do włosów następnie aplikując odżywkę. Skóra głowy dzięki aktywnemu peelingowi do włosów i skóry głowy jest odświeżona i dłużej świeża. Czas trzymania na skórze głowy u mnie to około 20 minut, zapach ma ten produkt przyjemny nie narzucający się taki perfumowany, aplikuję ten produkt jedynie na skórę głowy bo tylko na to ilościowo wystarcza.
Aktywny peeling do włosów i skóry głowy jest lubianym przeze mnie produktem do którego wracam chętnie kupuję go w sklepie niesieciowym w którym kosztuje 2,50, uważam że to dobra cena i zakup który chętnie jeszcze powtórzę, kolejne opakowania mam w zapasie.
Pamiętam że aktywny peeling do włosów i skóry głowy kupowałam w drogerii Natura i kosztował  coś około 4 pln.
A Twoja skóra głowy lubi glinki? Znasz Aktywny peeling do włosów i skóry głowy?

Miłego dnia:***

Za możliwość przetestowania dziękuję marce


19 komentarzy:

  1. Miałam go i całkiem nieźle się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że jesteś zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno ją wypróbuję tę saszetkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy o tym nei słyszałam. Fajnie, ze jesteś zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Coraz bardziej lubię się z marką Marion!

    OdpowiedzUsuń
  6. Widać, że warto go wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam już różne peelingi do skalpu ale tego jeszcze nie,

    OdpowiedzUsuń
  8. Pełnowymiarową wersję (w butelce) kupowałam w promocji za ok. 8-9 zł w Naturze ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nie testowałam glinek na głowie, ale w pielegnacji oczyszczania skóry lubie linki bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie miałam nigdy takich peelingów, ale dużo dobrego o nich słyszałam i sama chętnie bym wypróbowała :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiedziałam, że Marion ma takie produkty. Chętnie wypróbuję tego peelingu.
    Pozdrawiam.
    www.tipsforyoungers.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Nice product.
    And yeah I love sachets too
    so you do not have to bring things/stuff
    from a bottle which is bulky
    and you can just throw them away.

    Ann
    https://roomsofinspiration.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakiś czas temu już o nim czytałam, fajny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja bym się bała, że razem z zanieczyszczeniami mi włosy wyjdą. ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy jej nie miałam, ale cena nie jest wysoka, więc kupie i sprawdze jak u mnie się spisze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Znam, lubię i mam, choć teraz w większym opakowaniu :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja jeszcze tej maseczki nie próbowałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam jeszcze do czynienia z peelingiem do skalpu ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!