Obserwatorzy

wtorek, 11 lutego 2014

Jakie plany na walentynki? Kilka pomysłów

Zdania są podzielone pomiędzy zwolenników i przeciwników tego święta zapożyczonego. Myślę że spieranie się jest bezcelowe gdyż wszystkie argumenty za i przeciw zostały już wypowiedziane.
Uważam że każdy dzień jest dobry na okazywanie sobie uczuć i obdarowywanie się upominkami. Dbanie o związek powinno być wspólnym interesem obojga partnerów.
A więc kilka pomysłów na wspólne chwile;)
Na pewno nie planowałabym wyjścia do knajpki czy kina, gdyż te miejsca są oklepane. Tego dnia wiele par będzie chciało coś zjeść, obejrzeć a co za tym idzie kina i lokale pękają w szwach. Tłok to nic przyjemnego…
Moim faworytem jest pewien hotel w którym można korzystać z dżakuzi, kilku rodzajów saun, basenu za nie wygórowaną cenę chyba 17 złotych za godzinę. Polecam godziny raczej ranne gdy nie ma ludzi - super uczucie. Robiliśmy tak z ex przyjeżdżaliśmy w takich porach żeby nikogo nie było i człowiek mógł korzystać z dowolności bez obaw o jakieś dzieciaki drące się, czy dorosłych... w sumie nie tacy źli bo ciekawe tematy potrafią poruszać w saunie, ale czasem człowiek woli samotność...
Poniżej fotka z sauny parowej (klik w źródełko):


Wycieczka weekendowa to dobry pomysł o ile mamy gwarancje że tam gdzie jedziemy nie będzie tłoku. Wiem z własnego doświadczenia że wspólne wyjazdy zbliżają. Ale co robić? Zwiedzać skoro na podobny pomysł mogło wpaść więcej par. tłok to moim zdaniem żadna przyjemność. Ale można zamknąć się w pokoju i przeżywać upojne chwile we dwoje.
Można też nadrabiać zaległości kinowe.
Rozkoszować się serowym lub czekoladowym fondue;)


Wspólna kąpiel w pachnącym płynem na przykład czekoladowym ze starej mydlarni, fajne kostki ma też sephora ok. 4pln/sztukę. Obie marki mają spory wybór i świetne zapachy! 



Nietypowe miejsce możecie wspólnie zapisać się na kurs czegoś nowego na przykład gotowania. Albo kurs tańca:


Zrobić coś szalonego na przykład przelecieć się balonem.


Pary nie muszą ograniczać się do tego akurat konkretnego dnia! W końcu każdy inny dzień może być równie znakomitą okazją do sprawienia sobie przyjemności.
Co do singli to kto powiedział że nie mając partnera nie można także świętować? Myślę że to równie dobra okazja na sprawienie sobie przyjemności samej lub z koleżanką. A nóż widelec zaowocuje to nową znajomościąJ

20 komentarzy:

  1. Ja na codzień mam walentynki, ale wczoraj z tej okazji poszliśmy na film :-)))
    Specjalnie tego święta nie świętujemy, ale tak sobie żartowaliśmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To super każdy dzień jest dobry by zrobić coś dla siebie:)

      Usuń
  2. my lecimy z chłopakiem do Złotych Tarasów :) Wspólne zakupy+kawiarnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pozazdrościć partnera, że się nie buntuje na hasło: zakupy.
      pozdrawiam

      Usuń
  3. ...zero planów. No chyba, że piwo, gazeta i tv to plany... :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może spontanicznie coś wyjdzie. Ponoć spontany najlepsze;)

      Usuń
  4. Lubię walentynki, zawsze to kolejny pretekst do wspólnego świętowania. My idziemy ze znajomymi na piwo. Oczywiście kiczowatą otoczkę i takież same gadżety sobie odpuścimy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. My w zeszłym roku spędziliśmy cały dzień w termach z pakietem saun. było cudownie, polecam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wolę nasze słowiańskie Święto Kupały. Ale.. w ramach ogólnego walentynkowego szału, zamówiłam sobie kubek z owadami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no proszę cóż to za atrakcja ten kubek z owadami?

      Usuń
  7. A co to sa walentynki? Zupelnie nie wiem, o czym prawisz. Nie znam i nie chce znac :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro nienawidzisz to chyba wiesz czego:) z resztą sama chyba pisałaś o tym dniu:)

      Usuń
  8. Konkretnych planów jeszcze nie mam, wszystko się okaże w ostatniej chwili i tak spontanicznie:)
    Bardzo fajny nagłówek:)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja bardzo lubię Walentynki:) Wychodzę z założenia, że każde takie "święto" to dodatkowa okazja na pielęgnowanie uczucia i na spędzenie czasu milej niż zwykle;)

    OdpowiedzUsuń
  10. my nic konkretnego jakoś nie planujemy z małżem, ot dobra kawka, może kawałek ciasta;)

    pozdrawiam ciepło
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też dobre byle budowało więź. Wszak to dobra okazja do szczerej rozmowy:)

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!