Obserwatorzy

piątek, 24 lipca 2015

Yves Rocher, Jardins du Monde - Żel pod prysznic Zielona cytryna z Meksyku

Jak wiecie lubię YR. Nie ukrywam że najbardziej lubię z tej firmy żele pod prysznic, miałam zdecydowaną większość żeli z tej firmy, czy ten mnie nie zawiedzie?

Co mówi producent:

Żel pod prysznic Zielona cytryna z Meksyku to kosmetyk do mycia ciała o żelowej konsystencji, który jednocześnie pielęgnuje skórę puszystą pianą o orzeźwiającym zapachu zielonych cytryn, przywołując skojarzenia z tropikalnym klimatem Meksyku. Formuła wykorzystująca silnie orzeźwiające właściwości zapachu zielonych cytryn, wzbogacona została składnikami o działaniu nawilżającym i łagodzącym. Kosmetyk ma neutralny dla skóry odczyn pH.

Działanie
· łagodnie myje skórę
· nawilża
· pozostawia na skórze orzeźwiający zapach zielonych cytryn


Testowany pod kontrolą dermatologiczną. Bez parabenów. Sposób użycia Żel pod prysznic stosuj 2 razy dziennie do mycia ciała pod prysznicem. Na zakończenie dokładnie opłucz skórę wodą. Rodzaj opakowania i wielkość 200 ml


Składniki
• olejek eteryczny z zielonych cytryn z Meksyku - właściwości orzeźwiające
• gliceryna roślinna, baza myjąca pochodzenia roślinnego.

Skład na opakowaniu:


Konsystencja:


Moja opinia:

Żel zamknięty w typowej dla serii Jardins du Monde pojemności 200ml; w sklepie kosztuje normalnie jakieś 8,90 jest oznaczony zielonym punktem czyli nie dostaniemy zniżki na ten produkt. Jednak w Letniej książeczce jest oferta 3 żele za 17,80 myślę że warto skorzystać.
Ten żel ma zapach cytrusowy orzeźwiający ale nie słodki, nie kwaśny jest w sam raz, super na letnie dni.
Dobrze myje, fajnie się pieni, jest łagodny, nie wysusza ale też nie zauważyłam oszałamiającego nawilżenia, spokojnie, nie wymagam tego od żelu. Żel ma myć i ten myje, przyjemnie pachnie, jest nie drogi, ma łagodny skład na czwartym miejscu w składzie znajduje się sok z aloesu, zawiera kwasek cytrynowy naturalną substancje która delikatnie złuszcza skórę.
Ogólnie jestem z niego zadowolonaJ

Plusy:
+ fajny zapach
+ konsystencja
+ wygodne opakowanie
+ fajnie myje, oczyszcza
+ orzeźwia
+niewygórowana cena
+ bez sls
+ bez parabenów

Minusy:
- Dostępność (net, sklepy stacjonarne)
- zawarty w produkcie Glyceryl Oleate może przyczynić się do powstania zaskórników, czego ja nie doświadczyłam

- zapach mógłby zostać na dłużej

60 komentarzy:

  1. Wlasnie z niego korzystam, ale niestety ma sie ku koncowi :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem że polubiłaś sie z tym produktem:)

      Usuń
    2. coś polecisz?b Zastanawiam sie na co zniżki wykorzystać:)

      Usuń
  2. Ja 2 dni temu kupiłam ich żel, który ma niesamowity zapach miodu, kasztana i owsa -cudo:) W najbliższym czasie dokupię jeszcze kawowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam go:)) kawowy też miałam:)

      Usuń
    2. I jak wrażenia jeśli chodzi o kawowy, bo on jest dość specyficzny, dlatego w ostateczności zdecydowałam się najpierw na słodszą wersję:)

      Usuń
    3. cała recka:

      http://czerwonafilizanka.blogspot.com/2014/04/yves-rocher-kremowy-zel-pod-prysznic.html

      Usuń
    4. Dziękuję! :)
      N pewno kupię następnym razem:)

      Usuń
  3. Również lubię ich żele :) mam jakiś w zapasach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię żele YR, ślicznie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  5. za sam zapach bym brała tonami:D

    OdpowiedzUsuń
  6. dobrze, że nie jest słodki lubię takie świeże zapachy na upały

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wiem czy on świeży... cytrusowy coś jak skórka z limonki

      Usuń
  7. oo zapach musi być świetny :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Żel o takim zapachu jest idealny ma lato :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda zachęcająco :) Pachnie też pewnie fajnie, lubię zapach cytryny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten zapach kojarzy mi sie bardziej ze skórką

      Usuń
  10. Mam taki żel tylko inny zapach :))
    pozdrawiam, mikrouszkodzenia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze żeli tej firmy.Raczej korzystam z produktów firmy Dave.
    Serdecznie pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  12. Kupiłabym choćby z samego względu, że to YR. :D

    OdpowiedzUsuń
  13. kusi mnie zapach, bym sobie zrobiła imprezę pod prysznicem :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Mialam kiedys lawendowy i zapach zupelnie mi nie przypasowal :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jakoś za lawendą nie przepadam, planowałam go kupić koleżance, ale po tym co napisałaś sama nie wiem...

      Usuń
  15. Czeka na mnie w zapasach :P. Zapach jego też mi się bardzo podoba. Mam nadzieję, że będę zadowolona jak Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapach musi być świetny. Już go sobie wyobrażam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja tez lubie zele z YR ale wkurzaja mnie te opakowania :p tyle razy polamalam paznokcie otwierajac je :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wcześniejsza wersja była gorsza... te są wygodniejsze:)

      Usuń
  18. Na te upały może być orzeźwiający :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem ciekawa zapachu, bowiem takie właśnie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  20. hej! ostatnio mało mnie w komentarzach bo brak czasu ale pamiętam i pozdrawiam :)
    a ten żel miałam i byłam zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie miałam żadnego kosmetyku z YR, sama nie wiem dlaczego coś mnie od nich odpycha...

    OdpowiedzUsuń
  22. Zawsze myslalam, że YR to okropnie droga firma, widać, że nie ;) konsystencja ekstra, wydaje się być wydajny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oni często zniżki mają, warto mieć kartę stałego klienta są fajne oferty: ostatnio dwie zniżki -50% i - 40% a za zakup chłodzący żel do stóp.

      Usuń
  23. O ile mam bardzo rzadką styczność z firmą YR o tyle na ten żel z chęcią bym się skusiła :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!