Obserwatorzy

poniedziałek, 25 lipca 2016

Uzi

Kolejny zwierz, Uzi zapraszam:


"Uzi to ok. 5-letni, piękny, masywny, silny TTB z historią w tle. I szuka domu. Zastanów się jednak zanim zadzwonisz, bo najpierw spotkasz mnie, matkę tymczasową. A ja nie oddam tego psa nikomu, kto nie będzie dla niego stworzony. Dlaczego? Przeczytaj, a zrozumiesz. Jeśli nie zrozumiesz – nie dzwoń. Jeśli nie przeczytasz uważnie – też nie dzwoń. Bo to nie jest adopcja na już i hop siup i dlatego, że kolor ładny. Jeśli to akceptujesz, być może jesteś człowiekiem na którego czeka ten wyjątkowy pies.




Imię: Uzi

Wiek: 5 lat

Do psów: raczej nie, typowy jedynak

Do kotów: nie

Do dzieci: nie

Komendy: siad, leż, miejsce, przynieś, stop, nie.

Nie ciągnie na smyczy. Nie niszczy, nie wyje, nie brudzi, przyuczony do kennel klatki. Wykastrowany, zaczipowany, zdrowy. Szuka domu: preferowany Warszawa i okolice (chcę go mieć na oku). Jeśli ktoś zapytałby mnie, tymczasowego opiekuna, czy Uzi jest psem prostym? Odpowiedziałabym: i taaaaak i nie. Bo Uzi ma swoją historię, która sprawiła, że ten rewelacyjny pies został negatywnie uwarunkowany na niektóre bodźce. Złość człowieka bierze, na myśl o tym, że psa o takim potencjale spotkało coś podobnego! I tak na przykład Uzi potrzebuje ok. 10 min., aby zapoznać się z nowym człowiekiem, a niezaczepiany wszystkich ignoruje. Nie jest to pies, którego wrzuca się od razu na głęboką wodę znajomości. Lubi osoby nienarzucające się, stanowcze, opanowane. Nie lubi, gdy ktoś obcy wchodzi gwałtownie w jego strefę, nie lubi tłumu – takie sytuacje wywołują w nim lęk i wtedy możemy spodziewać się reakcji w postaci warkotu, a niegdyś zdarzyło się, że i strzału. I to sobie trzeba otwarcie powiedzieć. Aczkolwiek nie ma żadnego problemu, gdy np. goście Uzola mają głęboko w poważaniu i zajmują się sobą. Wtedy Uzi jak za dotknięciem magicznej różczki, nagle staje się TOWARZYSKI. Przychodzi, kładzie się przy nogach, daje drapać, przynosi piłeczki. Uzi nie jest też fanem zabiegów weterynaryjnych. I na to też trzeba się przygotować. Wymaga też dużo ruchu i to takiego, w którym uczestniczy człowiek. Jeśli ktoś myśli, że wypuści Uzola w ogrodzie i po sprawie, to się mocno pomyli, on nawet siku sam nie chodzi robić na działce. Uzi powinien być też prowadzony w pewnej dyscyplinie. No i nie jest wielkim wielbicielem innych psów, szczególnie samców. Koty? Małe dzieci? Zapomnijmy o temacie. Jeśli kogoś zniechęciłam, to dobrze, możemy iść już dalej. Bo dalej to jest coś takiego w Uzim, że nawet ogłoszenie ma inne niż wszystkie psy w Fundacji. I jest inny niż wszystkie psy, które się tymczasowało i też kochało. Bo jego się kocha jakoś mocniej, jakoś intensywniej. Bo praca z Uzim to pewne wyzwanie, a jednocześnie przyjemność obcowania. Uzi jest psem, który przeszedł fenomenalne wyszkolenie u Na Psa Urok. Jest karny, chętny do pracy, bonusowo – potrafi godzinę bawić się zwykłą piłeczką tenisową (oby człowiek był w zasięgu wzroku, no i czasem był człowiekiem i rzucił). Jest też zabawny w swojej niegramotności. To wielka siła, moc wręcz potężna, połączona z pewną głupkowatością (jedyny pies, którego znam, który wejdzie w poszewkę od kołderki i siedzi w niej bez ruchu, nie wiedząc jak wyjść – KINO!). Uzi lubi też mocny przekaz, po żołniersku! Nie jest to pies do którego mówi się: ciu, ciu, ciu. Uzi nie zrozumie komendy wydawanej czułym świergotem. To jest pies, który potrzebuje przewodnika zdecydowanego, konkretnego, o pewnej sile wewnętrznej, ale spokojnego. Kogoś na kim może oprzeć swoje 30 kg mięśni i odpocząć od decydowania o czymkolwiek. I takiego przewodnika, który zechce funkcjonować na zasadach, które Uzi zna. Jeśli zatem, jesteś chodzącą encyklopedią wiedzy o TTB, miałeś aż 1 TTB i chcesz próbować swoich teorii, to nie, dzięki. My już wiemy co sprawia, że Uzi jest szczęśliwy i chcemy, aby kontynuował swoją pracę na znanych sobie schematach. I to nowy opiekun ma je przyswoić, dla Uziego to chleb powszedni. Zatem:

1. Jeśli jesteś wybitnie emocjonalną, czułą i bardzo delikatną personą… Nie.

2. Jeśli jesteś małokonsekwentną osobą… Nie.

3. Jeśli masz problem z utrzymaniem psa na diecie/na smyczy/ w dyscyplinie… Nie, (patrz punkt 2).

4. Jeśli wiesz, że pies wymusi na tobie pewne rzeczy… Nie.

5. Jeśli jesteś duszą towarzystawa, z psem jeździsz na koncerty metalowe, a przez twój dom przewijają się setki ludzi… Nie.

Ale… Jeśli wiesz, że kochać trzeba mądrze, że czasem stanowczość i konsekwencja są objawem największej miłości. Jeśli masz pewną rękę i głos (tak, dokładnie tak). Miałeś do czynienia z psami, może i z TTB. Jesteś raczej spokojnym domatorem, ale lubisz też długie spacery, jazdę na rowerze lub bieganie. I chcesz adoptować najlepszego psa jakiego znam, to zadzwoń.

Olga – 660 005 775,

Agnieszka 606 897 065,

Joanna 502658385


źródło

15 komentarzy:

  1. Śliczny pies! Mocno trzymam kciuki, aby znalazł się odpowiedni opiekun/właściciel!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny pies nie dla każdego i słusznie trzeba się zastanowić jak bierze się psa do domu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymam kciuki by znalazł dobry dom :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję, że znajdzie dobrego właściciela.
    My mamy 7 kotów. Trzy są z nami już ponad 10 lat, a kolejne 4 przygarnięte w przeciągu ostatnich 3 lat (ktoś je wyrzucił).

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieję, ze znajdzie kochającą rodzinę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. oj to jesteśmy totalnymi przeciwieństwami, psiak nie dla mnie :) bo ja każdemu zwierzaczkowi ciuciam, uciam, zdrabniam i całuję :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Very lovely! I like this so much,

    ** Join Love, Beauty Bloggers on facebook. A place for beauty and fashion bloggers from all over the world to promote their latest posts!


    BEAUTYEDITER.COM
    INSTAGRAM @BEAUTYEDITER

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny piesek. Mam już dwa psy, więc dla trzeciego nie znajdę już miejsca. Ale mam nadzieję, że Uzi znajdzie dom i kochającą rodzinę.
    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest cudowny! Aż mi jego szkoda.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!