Obserwatorzy

poniedziałek, 21 listopada 2016

Recenzja wosków Yankee Candle - "Snowflake Cookie", "Sparkling Snow", "Ebony & Oak"

Dzięki uprzejmości sklepu e-candlelove.pl mam możliwość przetestować woski, co do zapachów  wybór pozostawiłam właścicielce sklepu - prawdziwej miłośniczce świec zapachowych - wie na ich temat chyba dosłownie wszystko.... jestem pod wrażeniem jak bardzo można kochać świece... dla tego polecam kontakt ze sklepem - cudownie słuchać kogoś kto naprawdę kocha te zapachowe cuda, podczas rozmowy wiele można sie dowiedzieć rzeczy zaskakujących, wiedzą na pewno się z Wami podzielę w innym poście:)

 Pozwoliłam się zaskoczyć myśląc że będzie to taka dodatkowa atrakcja dla mnie... jak dziecko otwierające prezent dobierałam się do zawartości.... no i tak: niektóre zapachy już miałam co dało mi możliwość spojrzenia na nie z innej perspektywy, zapach na który sie decydujemy jest warunkowany różnymi czynnikami zwłaszcza nastrojem. 
Dziś trzy woski z YC zapraszam:



Yankee Candle Snowflake Cookie – wosk zapachowy opis:

"Ciasteczka w kształcie płatków śniegu – wprowadzają nową tradycję pieczenia łakoci. Waniliowe otoczone kołderką z różowego, cukrowego lukru."

 linia zapachowa: Festive

czas palenia: do 8 h producent: Yankee Candle


 Candle Snowflake Cookie –  wosk ma różowy kolorek i rozkosznie obiecującą słodką etykietką - lukrowane ciasteczka typowo słodkie waniliowe czuć słodycz waniliny ale i czuję ten dodatek proszku do pieczenia - czy ja naprawdę nei wstawiłam ciasteczek - myślałam - nie! Przecież ja nie mam piekarnika - to wosk pachnie tak uroczo słodko i bardzo przyjemnie.
Teraz intensywność to jest ćwiartka wystarczyła na mój pokój wielkościowo określiłabym go jako średni. Wosk okazał się przyjemnym towarzyszem umilając mi chwile z książką czy podczas blogowania. Snowflake Cookie to radość, słodycz, to przyjemność.
Co do samych ciasteczek to niekoniecznie są to te pieczone z okazji Świąt Bożego Narodzenia: nie ma tu typowo aromatycznych przypraw działających rozgrzewająco - jest słodycz z czymś jeszcze  - czyżby szczypta cynamonu? Dosłownie drobinka - więc spokojnie możemy go zapalić w każdy inny dzień czy na okazje. Jest dobrze wyczuwalny ale nie przytłacza, nie dominuje. Oczywiście intensywność zależy od metrażu pomieszczenia oraz tego ile wosku damy do kominka...
Słodki uroczy nie natrętny jak ciasteczko które jest i kusi:)

Aktualnie wosk jest w promocji kosztuje 7,20 klik normalna cena wosków YC to 9 pln


Opis:

Yankee Candle Sparkling Snow- wosk   – wosk zapachowy Naturalnie świeży, „chrupiący” zapach lśniących w słońcu, pokrytych śniegiem sosnowych igiełek.

linia zapachowa: Festive
czas palenia: do 8 h
producent: Yankee Candle


Yankee Candle Sparkling Snow- wosk biały jak śnieg z etykietką przyjemną wizualnie widzimy śnieżynkę i igiełki drzewka:) pierwszy raz go odpaliłam gdy spadł pierwszy śnieg - przyznam że jest to zapach który przywołał moje wspomnienia z dzieciństwa: świeżość chłodu przełamaną radością pierwszego śniegu, upominków mikołajkowych i zapowiedź świątecznego drzewka gdzieś w tle. Zapach określiłabym jako raczej z tych delikatnych, przyjemnych, eleganckich zimowych woni świeżych, chłodnych niczym zimowy dzień. Ćwierć tartej okazała się delikatnym przyjemnym towarzyszem w ciągu dnia, lekko orzeźwia pobudza...

Wosk w tym momencie jest w promocji na e-candlelove.pl klik kosztuje 7,92


Yankee Candle Ebony & Oak – wosk

Yankee Candle Ebony & Oak – wosk zapachowy Drzewna mieszanka dębu, sosny i hebanu tworzy elegancki leśny zapach, wzbogacony subtelnym dotknięciem eukaliptusa i paczuli.

linia zapachowa: Fresh

czas palenia: do 8 h

producent: Yankee Candle


Yankee Candle Ebony & Oak - to nowość na zimę 2016, etykieta stonowana widać żołędzie, szyszki wosk koloru taka kawa z mlekiem. Zapach na sucho to takie raczej leśne zapachy raczej z tych delikatniejszych.
Po rozpaleniu dość szybko sie rozkręca leśne klimaty bardzo rześkie, pobudzające, jest to dobry wosk na dzień gdy chcemy się pobudzić: intensywny orzeźwiający leśnymi skarbami przechodzącymi w otulające akordy paczuli i eukaliptusa.


Na który wosk byś się zdecydowała? Słodkie ciasteczko "Snowflake Cookie", zimowy chłodny klimatyczny "Sparkling Snow",  czy pobudzający leśny z akordami eukaliptusa i paczuli "Ebony & Oak"?

Wosk w tym momencie jest w promocji na e-candlelove.pl klik kosztuje 7,92

Za możliwość przetestowania ślicznie dziękuję prawdziwej miłośnicy świec właścicielce sklepu:



Na koniec przypominam o rozdaniu w którym można wygrać wybraną przez siebie dużą świecę:



84 komentarze:

  1. Uwielbiam te świeczki !;-*
    Co powiesz na wspólną obserwacje ?
    Mexxlove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie używałam żadnego wosku.

    OdpowiedzUsuń
  3. Póki co mam w kolekcji zaledwie kilka. Sparkling Snow przemawia do mnie najbardziej :D.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lovely post dear! Have a great week! xx

    OdpowiedzUsuń
  5. Wąchałam tylko pierwszy, bardzo mi się podobał i chcę go kupić :). Pozostała dwójka jest mi jeszcze nieznana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może świecę dużą? Zapraszam do udziału w rozdaniu

      Usuń
  6. Na pewno pięknie pachną! Niestety nie dla mnie. :(

    OdpowiedzUsuń
  7. każdego bym z chęcią wypróbowała:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dla mnie 1 <3
    i kolorkiem i zapachem :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Chciałabym wypróbować wszystkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. To ja wszystkie mogę przygarnąć, zapowiadaja się pieknie

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam ich woski i mogłabym mieć każdy

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja się wczoraj obkupiłam w świeczki w Ikei (miałam już nie kupować, ale tym z Ikei nigdy nie mogę się oprzeć) i mam nawet takie orzechowe czy nugatowe. Pachną jak milion dolarów. Nie mogę się doczekać wieczora aż je odpalę :) Z Twoich propozycji skusiłabym się na Snowflake Cookie. Pozdrawiam poniedziałkowo :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam <3 tylko czemu są takie drogie? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tu akurat są w promocji, czemu inni mają po 9 nie wiem.

      Usuń
  14. pierwszy zapaszek znam, dlatego ciekawią mnie dwa pozostałe ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam żadnego...za to kuszą mnie wszystkie :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Dwóch pierwszych nie znam, więc chętnie bym spróbowała ich ! ;D ostatni mam i uwielbiam ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to może świece dużą? Zapraszam na rozdanie

      Usuń
  17. Lubię ich woski ale wkurza mnie to że od momentu kiedy zrobiły się"popularne" cena skończyła, na % jeszcze się opłaca natomiast 9zł za taki wosk już nie dam bo mi szkoda :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. e-candlelove.pl ma promocje na woski, warto zajrzeć:)

      Usuń
  18. Bardzo lubie te świece i woski! Jedne z moich ulubieńców ale najcześciej kupuje w promocjach bo regularne ceny nowych modeli troche mnie przerażają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. własnie jest sporo promocji na woski i nie tylko więc warto zajrzeć:)

      Usuń
  19. "Ciasteczkowy" mi się nie spodobał, był zdecydowanie przesłodzony :P

    OdpowiedzUsuń
  20. lubie te woski ;) ale świeczki mają chore ceny ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nigdy nie paliłam wosków, za to uwielbiam świece :)

    OdpowiedzUsuń
  22. różowy wosk mnie kusi, pięknie wygląda musze go mieć, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Sparkling Snow wyjątkowo mnie kusi. Taki zapach musi fajnie komponować się z ciepłem bijącym od kominka :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Strasznie zaciekawiłaś mnie tymi zapachami ;) Sparkling snow chyba najbardziej mnie intryguje ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Te leśne klimaty by mi się spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wszystkie woski zawsze bardzo nas interesują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapraszam do udziału w rozdaniu jest do wygrania duża świeca:)

      Usuń
  27. Zaciekawił mnie Sparkling Snow.

    OdpowiedzUsuń
  28. Tych jeszcze nie próbowałam, uwielbiam zapach dziecięcego pudru. Dostałamw prezencie ichniejszy kominek od yankee także mogę rozpalać je ciągle :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!