Obserwatorzy

czwartek, 29 grudnia 2016

Denko - co wypaliłam zdenkowałam i wypiłam - wszystko w jednym ;) + Wodzirej i Natalia - pamięta ich ktoś?

Grudzień nie był dobrym miesiącem... nie tylko dla mnie... okres świąteczny do miłych nie należał... blogowanie przyniosło mi choć namiastkę ulgi jaką niesie choć chwilowe usiłowanie oderwania sie od tego co sie działo: najpierw kontuzja mojej mamy, szpital zabieg no i wypuszczają ją ze szpitala dzisiaj...
W między czasie znajomy sie powiesił... oj fatalnie... pamięta ktoś moje opowieści na blogu z cyklu Wodzirej i Natalia - ich burzliwe losy? No to właśnie nadszedł ich kres. Co u nich? Urodziła się im córeczka, mieszkali u mamy Wodzireja... koszmarna patologia...  sąsiedzi, no i sam Wodzirej jak wiecie nie stronił od używek rodzaju wszelakiego... w każdym razie Natalia za moją radą kilka lat temu złożyła dokumenty o mieszkanie socjalne i czekała, potem mieszkali u mamy Wodzireja... już mając dokumenty o mieszkanie socjalne złożone. Czekała... i się doczekała, ale mieszkania ostatecznie nie przyjęła... dostała propozycje od siostry Wodzireja i jej partnera że razem we trójkę wynajmą mieszkanie, zostawiła Wodzireja jako i on zostawiał ją wiele razy... Unikający i uzależniony od bliskości krążą koło siebie niedojrzałe jednostki nie potrafiące się naprawdę połączyć, oboje pokaleczeni.... zawirowań w tej relacji było wiele... tego nie wytrzymał Wodzirej, a może była inna przyczyna? Nigdy nie był zbyt wylewny, otwarty... cierpiał widocznie bardzo skoro starał sie za wszelką cenę odcinać od rzeczywistości z którą sobie nie radził... a jednak ani alkohol ani dziewczyny ani mocniejsze nazwijmy to używki nie sprawdziły się ostatecznie, za to generowały coraz większe problemy. 
Alkoholizm to choroba śmiertelna. Kłamstwem byłoby powiedzieć że Wodzirej był osamotniony... był na odwyku, w ZK był, miał chodzić na terapie... miał -sporo możliwości a jednak nie poradził sobie. 
Co dalej z Natalią i maleństwem? - czas pokaże... myślimy że lepiej by było gdyby od rodziny Wodzireja trzymała się z daleka. 


------------------------------------------------------------------------------------------
Denko
------------------------------------------------------------------------------------------

Co tak wcześnie ktoś może zapytać? Odpowiedź prosta: zakończenie roku, od początków stycznie nie chcę od pustaczków zaczynać:) 
Dziś nie typowo bo pokażę w jednym poście co wypiłam, wypaliłam i zdenkowałam będzie zapachowo, kosmetyczno herbacianie:) 



 Woski które dostałam w ramach współpracy z e-candlelove.pl pisałam o nich tutaj klik recka Snowflake Cookie - takie słodkie ciasteczka z lukrem i Sparkling Snow pierwszy dzień śniegu, emocje oczekiwania na mikołakowe prezenty:) - te zapachy może jeszcze kiedyś zawitają u mnie natomiast Ebony & Oak jakoś niekoniecznie nieco drażnił mie ten zapach nie wiem do końca czemu ale nie podobał mi się
Oscheri świeca białe drzewo sandałowe - anielski cudny zapach jeszcze knot tak przyjemnie delikatnie dźwięczący - chętnie spróbowałabym innych świec z Osheri

Podgrzewacze z Kauflandu - chętnie kupuję tam:)

Nie wyrzucam szklanych opakowań po świecach - jakbym dużo tego miała, ;) mam jedną dużą z Wood Wicka ale jeszcze sporo jej mi zostało, małą z Osheri wypaliłam więc umyłam i mam, nie wiem na co przeznaczę słoiczek, jedną z opcji jest świecznik:


1) Ziaja PRO Maska oczyszczająca z glinką zieloną + mikrodermabrazja bardzo lubię za fajne lekko peelingujące, oczyszczające działanie które nie wysusza a spora pojemność pozwala stosować produkt także na inne części ciała. I jak tu nie lubić tego produktu?
2) BEAUTE MARRAKECH RÓŻANY OLEJ PIĘKNOŚCI 30 ml z zakraplaczem fajnie rozjaśniał, nawilżał i c najważniejsze kojące działanie u mnie zawsze mile widziane:)

3) Evree - tonik różany miało być tak pięknie, ale cóż czasem tak bywa. Czas zainwestować w hydrolat...

4) Bania Agafii mydło miodowe  zapach szpitalno jakiś tam sprawia że naprawdę nei wiem czy go kupię ponownie, produkt spoko a zapach komuś może się spodobać bo mnie nie sie nie podoba.

5) Organic Schop fajny peeling dobry skład i niska cena - czego chcieć więcej?



1) Płatki z YR
2) Floslek - maseczka krem do cery naczynkowej lubię kupuję od dawna:) saszetki już mam.
3) Kaufland Care - maseczka peel off mimo minusów jest to mój ulubieniec który chętnie stosuję od czasu do czasu
4) Ziaja – Sopot SPA – Receptura młodości – maseczka nawilżająca – każdy rodzaj skóry, delikatna pielęgnacja twarzy i szyi. kiedyś na pewno jeszcze kupię.
5)  Liść Zielonej Oliwki kaolinowa maseczka oczyszczająca

Co wypiłam?

 Buskowianka woda mineralna solo średnio mi smakuje ale do rozcieńczania domowej roboty soków bardzo ją lubię:)


1) Yogi Tea Finest Selection mega aromatyczne herbatki różnych wersji warto wybrać ten kartonik gdy ktoś chce wypróbować produkty tej marki. Jednak cena... może zniechęcić
2) HERBATA CZARNA O SMAKU MANGO - POMARAŃCZA FAIR TRADE BIO (20 x 1,8 g) - OXFAM smaczna czarna expresówka jak spotkam może jeszcze kupię choć przestawiłam się na herbaty z herbaciarni:)

No i to wsio, lecę na Wasze blogaski

98 komentarzy:

  1. Ta maska duża z ziaji mnie ciekawi chce sobie zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubię ten produkt, ciekawe jak sie u Ciebie sprawdzi:)

      Usuń
  2. Ja uwielbiam te woski :D
    Poklikasz w linki?

    OdpowiedzUsuń
  3. Współczuję córce Wodzireja... biedna mała sierotka... ile ona teraz ma latek? Serce sie kraje, nie wiem co lepsze taki ojciec czy brak.... w każdym razie brak słów...
    Natalia nie wiem czym się kierowała... strach pomyśleć co tam się będzie działo ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mała ma z 3 może 4 latka, może siostra z chłopakiem chcą rozpocząć nowe życie tylko po co im Natalia

      Usuń
  4. A ja właśnie kupiłabym to mydło miodowe, bo jestem ciekawa zapachu. Nigdy nie miałam takiego produktu, a miodowe wonie w kosmetykach raczej mnie zachęcają :) Poza tym produkty Banii Agafii często do mnie przemawiają :) Pozdrawiam :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tych wosków najbardziej Ci zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Po większych świecach też zachowuję pojemniki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jeszcze żadnej większej nie wypaliłam

      Usuń
  7. Ja ostatnio spałam świeczki jak szalona ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to taki okres teraz, ale dla mnie trwa on cały rok

      Usuń
  8. Nic nie paliłam ani nie pisałam z Twoich produktów ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawi mnie ten peeling z Organic Shop. A co do Natalii i małej.. Strasznie smutna ta historia,ale tak chyba czasem jest w życiu 😩

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tragiczny skrypt... Organic Shop wart uwagi:)

      Usuń
  10. Organic Shop ma bardzo fajne peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam świeczki i podgrzewacze...tworzą taką magię każdego wieczoru. Też zostawiam szkalnki od świeczek :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam peeling z organic shop tą samą wersję i kilka innych wszystkie są bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj, mało ciekawie się dzieję... Zdrowia dla mamusi i powodzenia u koleżanki i maluszka z ogarnianiem życia!

    OdpowiedzUsuń
  14. Takiej świecy przez rok nie wypaliłabym, teraz jestem uzależniona od wosków :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda ze takiej mineralnej wody nie mogę znalesc u siebie Chetnie bym posmakowala bo uwielbiam dobre wody mineralne Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Przed świętami wypaliłam tyle świeczek! Woski są przecudne też posiadam :) Woski cudowanie pachną uzależniłam się.
    http://naxxessmysecretlife.blogspot.com/ -> Ja dopiero zaczynam,zapraszam! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Smutna historia. Oby nowy rok przyniósł pozytywne zmiany. A co do denka, to ładnie Ci poszło ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Współczuje ich dziecku, ale... może dla niej tak będzie mimo wszystko lepiej??

    OdpowiedzUsuń
  19. Patrząc na wszystkie komentarze, to chyba mało kto czytał ten wpis... bardzo mi szkoda Natalki i maluszka. Mam nadzieję, że w końcu los się do nich uśmiechnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. smutne że te historie sie dzieją i dziać będą... mała już ponosi konsekwencje tego w jakiej "rodzinie" sie urodziła... znajomy mówił że ma w swojej rodzinie dziecko w wieku córki Natalii i dysonans jest spory...

      Usuń
  20. Ten różany tonik cały czas widzę na blogach, muszę go w końcu wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  21. JUż po samym tytule poczulam sie jak na fajnej imprezie :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Mi też słoiczki po świecach jeszcze długo służą ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Haha, po przeczytaniu tytułu myślałam, że będzie ostro :D A tak na serio, ciekawi mnie różany olejek piękności, uwielbiam oleje, a szczególnie różane, no i świece Osheri muszę wypróbować :)
    Tonik różany Evree bardzo lubię, u mnie sprawdza się fantastycznie, choć oczu lepiej unikać, bo szczypie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świece bardzo lubię, chętnie poznam markę Osheri :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam cerę tłustą czy ten peeling się nada? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciężko mi powiedzieć bo jest taki odżywczy nieco ja mam skórę w kierunku suchej

      Usuń
  26. Przykro, że grudzień przyniósł Ci tyle stresu, ale mam nadzieję, że mama już lepiej się czuje. Ja też trochę chorowałam w grudniu przed świętami i trudno było zdążyć z wszystkim na czas. Ja teraz palę tylko świece bezzapachowe bo nie chcę przyćmić zapachu choinki:) Herbatki oczywiście chętnie bym spróbowała tej z mango.

    OdpowiedzUsuń
  27. Różany tonik z Evree spisuje się u mnie znakomicie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale spore denko! Uwielbiam herbaty, nieważne jakie:D musze w końcu zainwetsować w te woski, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Dobrze, że przestawiasz się na herbaty z herbaciarni- najlepiej takie liściaste :D
    Z chęcią wypróbowałabym ten różany olej :D
    Zapraszam https://natalie-forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja ostatnio mało herbat piję, tylko z rana :/

    OdpowiedzUsuń
  31. Ta Ziajowa maska zaintrygowała mnie, bo z serii pro mają fajne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Osobiście jestem zainteresowana YOGI TEA - jeszcze nigdy nie miałam okazji jej spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Eh...Faktycznie kiepski czas dla Ciebie..Przykro mi z powodu Twojego znajomego..

    OdpowiedzUsuń
  34. Sporo tego, yogi tea muszę w końcu wypróbować bo w pobliskim sklepie eko pełno jest tych herbat a nigdy jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  35. mam nadzieję,że nowy rok będzie spokojniejszy.
    Ale dużo fajnych rzeczy :)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  36. Spodziewałam się jakieś maseczki z Kauflandu i nie myliłam się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jakieś tylko tej akurat jakoś tak ją polubiłam, mimo jej licznych wad;)

      Usuń
  37. Snowflake cookie uwielbiam <3
    Spore denko :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń
  38. Przykra historia z tym znajomym. A co do kosmetyków to żadnego nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja też bym nie wyrzuciła słoiczka po świecy :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Z Twojego denka nie miałam nic.

    Natalia bardzo źle zrobiła nie przyjmując mieszkania socjalnego, bo gdy będzie starać się tak nie daj Boże drugi raz to go nie dostanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 😐 też tak na dobrą sprawę nie wiadomo w jakim stanie było lokum,dlaczego podjęła taką decyzję.

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!