Obserwatorzy

niedziela, 12 marca 2017

Mamy prawie połowę marca...

Marzec, kwiecień to miesiące gdzie wiele instytucji zaangażowanych jest szczególnie w kontrolę rozrodu psów i kotów zwłaszcza... często właśnie w tych miesiącach prywatne osoby mają możliwość skorzystania z bezpłatnej lub częściowo płatnej możliwości pozbawienia płodności swojego zwierzaka.
Zapobieganie rozrodowi zwierząt to także troska i miłość by nie błąkały się bezdomne, nie były doświadczyły okrucieństwa... podejrzewam że nie jest możliwe całkowite wykluczenie cierpienia zwierząt ale kastrując i sterylizując swoje zwierzaki nie przykładamy ręki do cierpienia - którego jest ogrom... Najgorsza w tym wszystkim jest bezradność…
Fundacje mają pełne ręce roboty - mogą pomóc i pomagają bardzo skutecznie, ale nie są w stanie pomóc każdemu....
Wraz ze wzrostem liczby psów i kotów nie wzrośnie niestety liczba domów stałych - czy tymczasowych dla pupili... dla tego ograniczenie liczby czworonogów jest bardzo ważne.



76 komentarzy:

  1. Nie wiedziałam, że w tych miesiącach są dostępne takie bezpłatne lub częściowo płatne możliwości. Właściciele czworonogów powinni o tym usłyszeć. Serce się kraje, jak widzi się porzucone małe kocięta lub szczeniaczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. usłyszeć ale i uznać słuszność akcji

      Usuń
  2. U nas akurat nie słyszałam o takich akcjach ale możliwe, że są, tylko o tym nie wiem. Ciężko patrzeć, jak zwierzęta cierpią. Czasami aż chce się płakać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety dla tego warto ograniczać ilość zwierzaków bo i liczba domów ograniczona

      Usuń
  3. Im więcej sterylizacji tym lepiej dla zwierząt.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm nie wiedziałam, że są takie akcje. U nas nie wchodzi to w gre, bo mamy umowę z hodowcą.

    OdpowiedzUsuń
  5. my przy umowie adopcyjnej mieliśmy powiedziane, że zaz jakiś czas musimy stawic się z kotką na sterylizacje- na ich koszt. to był wymóg. jednak wiele osób z tego nawet nie korzysta :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda że ludzie mają takie podejście - dobrze że Ty okazałaś się pożądna:

      Usuń
  6. Nie wiedziałam o tym.
    Bardzo pomocny post;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Taka bezpłatna sterylizacja to świetna sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kastracja i sterylizacja jest dobrym wyjściem. Mieszkam na wsi. Widziałam jakie są skutki braku zainteresowania tymi tematami. Ciesze się że są fundacje i ludzie którzy się tym zajmują. pozdrawiam

    Zapraszam na mojego nowego bloga :) http://polinapisze.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obawiam się że wieś opora w tej kwestii będzie bastionem najtrudniejszym do zainteresowania tym tematem

      Usuń
  9. Ja swoje psinki już dawno wysterylizowałam.

    OdpowiedzUsuń
  10. moje wszystkie zwierzęta są wykastrowane, dzięki temu spokojne, i mniej podatne na choroby nie mówiąc już o rozmnażaniu

    OdpowiedzUsuń
  11. U nas o takiej akcji nigdy nie słyszałam ;) Mój Tygrys już wy kastrowany ... dla jego dobra bi niestety w domu szalał jak wściekły w czasie tak zwanego marnowanie ;) Teraz jest spokojny ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. Dokładnie ! Myślę,że lepiej dokonać sterylizacji niż żeby zwierzak został porzucony:)

      Usuń
  13. Świetny cytat z Lema... :) Co do psiaków i kociaków - bardzo przydatna informacja!

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrze wiedzieć że jest taka możliwość.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiedziałam, że jest taka możliwość bezpłatnej lub częściowo tylko płatnej usługi, to bardzo ważne, aby świadomie podejmować pewne decyzje.
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
  16. Gdy kiedyś przygarnęłam kotkę to właśnie wzięłam udział w takiej akcji z Urzędu Miasta, gdzie można było za darmo ja wysterylizować. Super sprawa!
    Pozdrawiam cieplutko :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie słyszałam o takiej akcji, ciekawy post :) dreamerworldfototravel.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. W Wawie kastrują i chipują bezpłatnie. Bardzo fajna sprawa. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. U nas chyba nie ma takiej akcji. Ale fakt, że później jest dużo piesków, które potrzebują miłości:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno lecznice weterynaryjne i fundacje udzielą bardziej szczegółowej informacji. JA jedynie pokazuje że są organizowane takie akcje

      Usuń
  20. Nie słyszałam o takiej akcji, ale może dlatego, że nie mam żadnego zwierzaka, więc i temat dla mnie obcy.

    OdpowiedzUsuń
  21. Nasza sunia po pierwszej cieczce. Aktualnie pod stałym nadzorem, żeby zapobiec niechcianej ciąży. Nasza akurat hodowlana, więc sterylizować nie będziemy. Ale te wiejskie watahy psów mówią same za siebie, więc takie akcje uważam za jak najbardziej słuszne.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja niedawno straciłam pieska, więc ten temat już mnie nie dotyczy :((

    OdpowiedzUsuń
  23. Gdzieś mi się ostatnio przewinął ten temat. Mój Pimpek był już po zabiegu jak go zabierałam ze schroniska

    OdpowiedzUsuń
  24. nie wiedziałam, że są bezpłatne placówki, a czasem to bardzo dobre dla zwierzaków...

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie wiedziałam że są bezpłatne sterylizacje, wiem że gdy ma się psa ze schroniska a nie jest wykastrowany, to można to zrobić bezpłatnie - bynajmniej w schronisku które mam kilka kilometrów ode mnie

    OdpowiedzUsuń
  26. a wiesz,ze nie słyszałam o takiej akcji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie jest jedna akcja ale powtarzające się

      Usuń
  27. Wystarczy pilnować swojego zwierzaka, nie puszczać go samopas.

    OdpowiedzUsuń
  28. Kastracja/sterylizacja zapobiega również wielu chorobom, co niejednokrotnie przedłuża życie czworonogom.

    OdpowiedzUsuń
  29. Bardzo ważna informacja u mojej babci (dom obok) zwierzaki są wykastrowane. Moim zdaniem każdy powinien tak robić jeśli nie chce kolejnych czworonogów na utrzymaniu, tym bardziej że wiosna idzie a wraz z nią sezon godowy. Jak później słyszę że ktoś utopił szczeniaki bo nie miał co z nimi zrobić to mam ochotę znaleźć taką osobę i jej .... Z łopaty w łeb, albo wziąć i kilka razy pod wodę aby zobaczyła jakie to uczucie kiedy próbujesz złapać powietrze a jedynie co możesz to nabierać wody w usta. Brak świadomości i myślenia innych bardzo mnie dobija..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miejmy nadzieje że podejście zmieni sie na lepsze choć na wsiach będzie najtrudniej bo ludzie "czasu" nie mają

      Usuń
  30. Też nie słyszałam o takiej akcji...

    OdpowiedzUsuń
  31. My zawsze to robiliśmy głównie ze względów zdrowotnych :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!