wtorek, 26 września 2017

Naleśniki z kurczakiem grzybami kukurydzą, pomidorkiem i serem

Hejka, dziś wtorek drugi dopiero dzień po weekendzie a ja baaardzo zakręcona....  przypominam że to już ostatnie dni by zgłosić się na spotkanie blogerek w Gdyni na które mam nadzieje sie dostanę:) Super było by sie spotkać na żywo pogadać o tym co nas łączy więc myślę że tematów nie zabraknie:)
    W trosce o zróżnicowaną tematykę tego miejsca pomyślałam że może dziś jakiś przepis wrzucę;) wczoraj było o otyłości a dziś propozycja posiłku dalekiego od fit propozycji...
Na szybko na ciepło i smacznie, oto propozycja posiłku jako odskocznia tematyczna:


 Na naleśniki:

Mąka
2 jaja
Proszek do pieczenia
Szklanka mleka
Szklanka wody

Na farsz:

Cebula
Grzyby leśne (kurki)
¼ piersi z kurczaka pokrojona w kostkę
Przyprawy my mieliśmy:
sól, pieprz, oregano, bazylia, sól, pieprz, pieprz ziołowy babuni, papryka słodka grys, zioła prowansalskie, curry

Pomidor, kukurydza z puszki

Z podanych składników robimy naleśniki.



 Farsz: cebulę mieszamy z grzybami, dodajemy odrobinę oliwy z oliwek, oprószamy solą, pieprzem, dodajemy pozostałe zioła. 
Mięso przyprawiamy: sól, pieprz,kurczak złocisty i curry:


 podsmażamy. Nadziewamy naleśniki farszem dodajemy trochę sera oraz pomidora i kukurydzę z puszki i zwijamy.
Smacznego!


Lubicie przepisy na moim blogu? Jest to fajna odskocznia tematyczna?

58 komentarzy:

  1. uwielbiam naleśniki zarówno na słodko jak i nie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię naleśniki - słodkie i wytrawne :) Pyszna propozycja:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przypomniałaś mi jak dawno nie jadłam naleśników ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię naleśniki, bo można z nimi robić wszystko.
    I to właśni ,że nie są na słodko mi najbardziej pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam naleśniki:) zdecydowanie wolę w takiej wersji. Robiłam z kurczakiem ale bez grzybów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz co dobre, ja ostatnio coraz częściej dodaję grzyby

      Usuń
  6. Ja wcinam naleśniki w każdej postaci... ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zjadłabym :). Sama często kombinuje sobie z farszem do naleśników :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ale mi ochoty narobilas
    a ja na diecie lekkostrawnej
    wcinam kisiel i sucharki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale można chyba zrobić wyjątek jedyny raz... za jakiś czas...

      Usuń
  9. Odrzuciłabym tutaj kukurydzę i przepis byłby dla mnie idealny :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Naleśników z takim farszem jeszcze nie jadłam.

    OdpowiedzUsuń
  11. This looks so yummy!
    Thank you for sharing!
    Have a nice day, dear!

    OdpowiedzUsuń
  12. Naleśniki mogę jeść chyba z każdym nadzieniem, nie zależnie czy na słodko czy wytrawne - mi każde smakują :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś pokochałam podobne naleśniki.
    Bardzo fajne są.
    Póki co mam obiadek, ale bym się i tak skusiła.
    Pozdrowionka! :) Megly (megly.pl0

    OdpowiedzUsuń
  14. beautiful post dear :)
    Kisses :)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  15. smacznie wyglądają, bardzo często jem naleśniki ale na słodko

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepis bardzo fajny a w lesie ogromy wysyp grzybów:))tak więc trzeba wypróbować:))mam nadzieję że uda Ci się dostać na spotkanie blogerek czego Ci życzę:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  17. Wyglądają bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Grzyby jadam bardzo rzadko, ale do naleśników na pewno pasowały świetnie. Zjadłabym takie w wersji wege ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Próbuję nie wpierniczać na noc, więc postanowiłam, że żeby nie myśleć o jedzeniu, pochodzę po blogach kosmetycznych. NO DZIĘKI BARDZO! :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Wybrażam sobie, jakie to jest pyszne:)

    OdpowiedzUsuń
  21. jakie smakowite :) zjadłabym dobre naleśniki :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Haha a ja wczoraj też takiego zwijań-ca jadłam tylko z indykiem ;) Z grzybkami oj może być smacznie :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszy mnie że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie. Wspólnie dbamy o miłą atmosferę tutaj i szanujemy sie wzajemnie, dla tego nie pisz wielkimi literami, nie SPAMuj, nie zostawiaj linków do siebie. Nasze zdania mogą się różnić, ale zachowujemy kulturę i dobry smak.
Komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę (z linkami) i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię gdy tylko będę mogła.
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!