Obserwatorzy

wtorek, 3 października 2017

Recenzja - Esent - Olej Kameliowy, zimno tłoczony, kosmetyczny

Olejować włosy warto naprawdę wie o tym każda włosomaniaczka ale nie tylko. Mimo że czasem brak czasu na domowe spa dla włosów wysiłek opłaca się. Włosy to ważna część wizerunku - to jedno z pierwszych rzeczy na które zwracamy uwagę. Lśniące włosy to także dobre samopoczucie, bo kto nie lubi ładnie wyglądać?
Moje włosy są cienkie i delikatne, lubią się puszyć ale i maja tendencje do obciążania...
Olej Kameliowy od Esent  prostuje, nawilża... brzmi ciekawie, ale co pokazała rzeczywistość? 


OPIS

 Olej Kameliowy, pozyskiwany poprzez tłoczenie na zimno nasion wiecznie zielonego krzewu Camellia Kissi, występującego naturalnie w południowo-wschodniej Azji (Krzew ten należy do tej samej rodziny co krzew herbaciany). Olej wchłania się błyskawicznie , nie pozostawiając tłustego filmu, nie ma wyczuwalnego zapachu. Używanie oleju kameliowego w Japonii i Chinach ma wieluwiekową tradycję, zwłaszcza w pielęgnacji włosów i skóry. Kraj pochodzenia oleju Japonia. Nie ma specjalnych zaleceń co do przechowywania (poza „zakazem” wystawiania na słońce, czy inne źródło promieni UV). INCL Camellia Kissi Seed Oil

Działanie.

Olej Kameliowy stosowany jest przede wszystkim , przy pielęgnacji włosów i paznokci. Nadaje włosom blask i miękkość, prostuje naturalnie kręcone włosy, głęboko nawilża i domyka łuskę włosa. Wspaniale odżywia i regeneruje zniszczone i suche włosy. Dzięki bardzo wysokiej zawartości kwasu oleinowego (omega 9) wspomaga procesy naturalnej regeneracji skóry, stosowany jest jako czynnik pomocniczy w leczeniu blizn czy w profilaktyce anty-rozstępowej, unikalną właściwością oleju jest zdolność penetracji głębszych warstw skóry, świetnia sprawdza się w recepturach jako „transporter” składników aktywnych w głąb skóry Olej Kameliowy jest bogatym źródłem witamin A,B,C i E oraz polifenoli które działają jako silne przeciwutleniacze, a dodatkowo pomagają utrzymać odpowiednią wilgotność skóry i zapobiegają jej wysychaniu.

Stosowanie.

W przypadku pielęgnacji włosów , nakładamy go na wilgotne włosy i wmasowywujemy od cebulek, aż po końcówki. Pozostawiamy go na min 20-30 minut , po czym zmywamy delikatnym szamponem (w przypadku aplikacji niewielkiej ilości oleju etap spłukiwania można pominąć, zwłaszcza w przypadku bardzo przesuszonych włosów ). Olej Kameliowy sprawdzi się jako codzienny olej do twarzy,stosowany pod oczy zmniejsza opuchliznę i cienie pod oczami. Stosowany jako balsam do skóry, nadaje skórze gładkość i utrzymuje wilgotność na odpowiednim-właściwym poziomie. W okresie ciąży ujędrnia skórę i zapobiega powstawaniu rozstępów.

Źródło

Konsystencja lekka:


Opinia:

Olej naturalny o pojemności 20 ml otrzymujemy w typowej dla olejków buteleczce o ciemnej barwie. W środku jest kroplomierz pozwalający precyzyjnie domierzyć ilość produktu.
Olej kameliowy ma lekką konsystencje, zapach bardzo delikatny olejowy.
Olej Kameliowy z Esent kładłam wg zaleceń na włosy po 20-30 minutach zmywałam delikatnym szamponem. Włosy moje w ręcz piły ten olej, szybko wchłaniał się w skórę moich dłoni czyniąc je nawilżonymi i gładkimi.
Włosy po  co najmniej pół godzinie myłam dwukrotnie w delikatnym szamponie i bez większych problemów poradziłam sobie bez odżywki. Włosy moje dzięki olejowi były bardziej zwarte, cudownie gładkie, przemiłe w dotyku i lśniące. Obawiam się że włosy kręcone nie zostaną wyprostowane jak po keratynowym prostowaniu włosów, jednak ja na moich prostych odczułam taki delikatny efekt minimalnego wyprostowania i wygładzenia.
Za naturalność, za blask moich włosów i to jak miłe stały się w dotyku bardzo polubiłam olej kameliowy z Esent i wrócę do niego na pewno!

Cena nie wygórowana 8,90 zł 9,60 zł za 20 ml. Ja chętnie kupię większą pojemność:) Do nabycia na esent.pl

Za możliwość przetestowania dziękuję:


A Ty znasz Olej Kameliowy?

62 komentarze:

  1. Moje włosy lubią się puszyć, więc może ten olej fajnie się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznaję się, że zawsze zapominam o olejowaniu włosów. No nic, mam nad czym pracować :) A tego oleju nie znam - w sumie jak mam znać jak olejów nie używam (no chyba, że w kuchni :D)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kameliowy to mój ulubieniec:) a o olejowaniu to czasem ja też.... trochę i z lenistwa:)

      Usuń
  3. nie miałam pojęcia, że taki istnieje

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam go, ale bardzo chętnie przyjrzę się mu bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oleju nie znam, ale chętnie przetestuję ;) Tylko obawiam się, że może obciążyć mi włosy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to może mała buteleczka na początek, można też do paznokci go używać

      Usuń
  6. Nie miałam nigdy tego typu olejku ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie stosowałam tego oleju.

    OdpowiedzUsuń
  8. O tym oleju gdzieś już słyszałam, ale nie miałam okazji jeszcze go używać, chętnie wypróbuje na włoski :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja teraz próbuję oleju lnianego ;) Zobaczymy czy coś da ;D Wiesz, że pojawiłaś się u mnie w notce? :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie słyszałam o tym oleju, bardzo ciekawa recenzja i warto go kupić...

    OdpowiedzUsuń
  11. przyznam ze bylby idealny dla mnie do paznokci bo sa w oplakanym stanie

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy wcześniej nie słyszałam i nim i w sumie mogłabym wypróbować :) jest tani i podoba mi się jego działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakoś wcześniej o nim nie słyszałam i w sumie ciekawa jestem, jak na moich by się sprawdził albo jako dodatek do glinki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. oj można go pokochać za działanie, szkoda że tak mało znany jest

      Usuń
  15. O widzisz, ostatnio zastanawiałam się jak ten olej się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie dla mnie. Mógłby obciążyć mi loczki i zamiast nich zrobiłyby się fale.. fujjj. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwsze słyszę o olejku z kamelii. Zapisuję go, bo skoro naturalnie prostuje to może by pomógł moim włosom na ich niesubordynację;)

    OdpowiedzUsuń
  18. moje były już wiele razy prostowane keratynowo, co najmniej 5 razy. dla mnie taki olejek byłby wsparciem . wcześniej o nim nie słyszałam

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawa jestem jaku mnie sprawdziłby się

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawe jakby się sprawdził u mnie na kudełkach :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierwszy raz słyszę o tym olejku ! Dziękuję Ci za przydatne informacje :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Tego oleju nie znam, ale włosy olejuję namiętnie od kilku lat. Najczęściej olejem kokosowym lub macadamia.

    OdpowiedzUsuń
  23. wonderful review dear, thanks for sharing, xo

    OdpowiedzUsuń
  24. Tego oleju jeszcze nie testowałam - a czaję się na niego już od dłuższego czasu :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Takiego jeszcze nie próbowałam, nawet nie wiedziałam, że jest. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!