Obserwatorzy

wtorek, 3 lipca 2018

Denko

Jak tam minął Ci czerwiec? Ja rozpoczęłam nową pracę, mam wrażenie że dobrze trafiłam: szef taki typ koleżeński.. zadziwiło mnie że jak na przykład idzie do kuchni (nie tylko on) to pyta czy ktoś sie czegoś napije... i o ile wyrazi ktoś wolę to mu to np kawę mu przyniesie.... dla mnie niewyobrażalne a jednak jest tak. Często pyta czy czegoś potrzebujemy, czy w czymś pomóc... za dobre chwali, wspiera, tłumaczy.... jak czegoś potrzebujemy i powiemy to szef staje na wysokości zadania. To znaczy sie ja tak mam że jak coś potrzebowałam powiedziałam to mam o co prosiłam :))
Szef jest prawdziwym znawcą tematu... ma ogromną wiedzę, inteligentny błyskotliwy człowiek któremu można zazdrościć, albo sie inspirować:) 
Wczoraj miał nieco gorszy dzień ale ogólnie mam  wrażenie że jak na razie to fajnie trafiłam, co będzie dalej - czas pokaże, zwłaszcza z finansami... 
Ja staram się żeby było dobrze co mam nadzieje przełoży sie na pieniądze.... mam cel: Wrocław i do niego dążę:) 
     Skończyła mi sie umowa z operatorem i zamierzam wypowiedzieć ją.... w  sumie na tyle skoro nic ciekawego nie ma mi do zaproponowania; trochę przykro ze po tylu latach... 
No a teraz to co zużyłam w minionym miesiącu:


1) Apar - tak zwany odpowiednik markowych zapachów, ten zapach całkiem spoko na lato świeży ale miłości nie ma. Nie wrócę.
2) Laura Conti zmywacz do paznokci, jak dla mnie super, wracam systematycznie: świetnie zmywa. Wrócę napewno!
3) Kej hydrolat oczarowy może wrócę


1) Sape - Makadamia odżywczy mus do ciała jak sie trafi w okazyjnej cenie chętnie kupię:)
2) Anna Pikura - Douxmatique® bardzo fajny krem, dawał cudowny komfort, super zapach.... wrócę chętnie jak będzie dobra okazja cenowa:)
3) Tołpa naczynka - ten krem nie robił prawie nic. Nie wrócę.


1 ) Maseczka glinkowa z Dermaglinu wrócę napewno jako wracam:) zapas mam. Swoją drogą to mam wrażenie że zużyłam więcej saszetek i pewnie omyłkowo wyrzuciłam pustaczki;)
2) Bevola peel-off mask, maseczka peel off to mój ulubieniec w nowym opakowaniu:) mam wrażenie że konsystencja rzadsza...
3) Bielenda maseczka peel off z zieloną herbatą... za daleko do Kauflandu więc kupiłam na promocji no i drżnie mnie "oszczędność" Bielendy...
4) Bananowa maseczka może wrócę ponownie
5) Maska arbuzowa nie wiem czy wrócę, może...
6) Naturium olej arganowy raczej będę wybierała z avocado;)


1) Maść propolisowa z Gorvity - fajny produkt, wrócę chętnie
2) Fresh & Natural - orzeźwiający olejek do ciała z pomarańczą i wanilią 150ml przyjemny produkt <3
3) Biovax maseczka w saszetce przyjemna
4) próbka odżywki, może kupię pełnowymiarowy produkt

No i wsio:)

70 komentarzy:

  1. Życzę zatem samych sukcesów w pracy. A denko...pokaźne;)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. denka bywały większe w pracy przyda sie:*

      Usuń
  2. lubię te maseczki do twarzy A'pieu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajne są jak będzie promocja chętnie poznam i inne wersje

      Usuń
  3. Zaciekawił mnie mus do ciała :) Powodzenia w nowej pracy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mus fajny.... był, może kiedyś sie trafi w dobrej cenie, było by miło.
      :**

      Usuń
  4. Taki szef to skarb! Ja tez takiego mam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładny wynik :) A szef trafił Ci się świetny i oby taki pozostał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szef podający kawę to naprawdę niespotykane zjawisko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj to prawda:) choć już po woli mu przechodzi...

      Usuń
  7. Lubię maść propolisową.

    OdpowiedzUsuń
  8. przypomnialas mi ze mam gdzies ten gorvita musze go zuzyc

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajne maseczki! Bananowa i arbuzowa bardzo przykuły moją uwagę :)
    obserwuje bloga!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ehh.. dobry szef to Skarb. I dla mnie wcale nie oznacza to "koleżeńskości" .. a raczej fachowość, trzeźwy i sprawiedliwy osąd, a także.. finanse BO... milusi szef, którego polubisz, łatwiej ci wciśnie, ze nie ma kasy na podwyżkę, że dodatków to tez nie będzie.. i takie tam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak na razie szef łączy te cechy w sobie a te kłopotliwe kwestie to to czego sie obawiam. Między innymi. A może nie ma czego sie obawiać....
      Dziś sie dowiedziałam że ochrona spisuje nasze godziny wyjścia i przyjścia.

      Usuń
  11. Ten hydrolat z Kej czeka na mnie w zapasach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę wziąć z Ciebie przykład i zabrać się za zużywanie saszetek/maseczek/próbek ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Glinkowe maseczki bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. oo ładnie poszło Ci używanie pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Gratuluję nowej pracy i oby szefowi już tak zostało ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawe maseczki :) Mam taką maskę jak ta arbuzowa, ale w innej wersji.
    Pozdrawiam!
    My blog

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba niczego nie znam ale jak zawsze zaciekawiły mnie maseczki <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Taki szef to skarb, jednak atmosfera w pracy robi wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uuu... Bananowa - to coś dla mnie. <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Z przedstawionych produktów miałam tylko tołpe, ale nie byłam z niej zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  21. Ojej, a już myślałam, że maska arbuzowa jest super. Co było nie tak?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po prostu znam lepszą wersje - brzoskwiniowa warta uwagi

      Usuń
  22. Oby dalej tak było w pracy. :)
    Rozległe to denko. ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Sounds really interesting! Thanks for the post, dear)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mialam juz dawno wyprobowac maseczki z Dermaglin i jeszcze nie mialam takiej okazji. Mseczke z Bielendy na pewno wyprobuje.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ta maseczka glinkowa jest dość fajna. Jest też wersja na włosy:)

    OdpowiedzUsuń
  26. wow - nieźle Ci poszło z maseczkami,
    ja próbuję wyrobić w sobie nawyk częstszego sięgania po nie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Na pewno zainteresowałabym się produktami do twarzy, szczególnie tymi maseczkami, bardzo lubię takiego rodzaju produkty :)

    http://recenzentka-doskonala.blogspot.com/2018/07/andromeda-anna-kasiuk.html

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam maseczki i testuje ich dużo, ale tych które pokazujesz jeszcze nie miałam. Będę musiała uzupełnić zapasy.

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak na miesiąc to sporo wykończyłaś i jesteś systematyczna w stosowaniu maseczek, ja staram się też nie zapominać o nich ;) Miła atmosfera w pracy to podstawa, a finanse dobrze jak idą w parze i jednego i drugiego Ci życzę :) Z reguły tak jest, że jak maja klienta to już nic ciekawego nie ma, a jak wypowiesz umowę to nagle jest nowa propozycja ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. finanse to jeden z najważniejszych aspektów

      Usuń
  30. Praca, która nie jest uciążliwa jest bardzo ważna! Fajnie, że udało Ci się dobrze trafić.
    Podziwiam za wykończenie tylu kosmetyków!

    OdpowiedzUsuń
  31. Spore denko, a szefa można tylko zazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam takie wpisy, ja osobiście bardzo lubię maseczkę z Bielendy

    OdpowiedzUsuń
  33. Wygląda na to, że jestem kompletną kosmetykową ignorantką - nie znam żadnego z wymienionych przez Ciebie produktów. Chyba czas to zmienić - wypróbuję którąś z polecanych przez Ciebie maseczek.

    OdpowiedzUsuń
  34. Powodzenia w nowej pracy :) ja na początku lipca wróciłam do swojej po prawie dwuletniej nieobecności, więc znam ten ból ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. fascynujący opis na zdjęciach. Strasznie mi się podoba takie podejście i taka legenda - a produktu nie znam żadnego

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!