Obserwatorzy

wtorek, 19 stycznia 2016

Moje małe przemyślenia: uchodźcy… pizzeria…

Sporo mówi się o uchodźcach którzy przemierzają świat w poszukiwaniu lepszego życia, czyli takiego który ma wiele do zaoferowania i to wszystko bez najmniejszego wysiłku. Rzeczywistości która da się nagiąć i zmusić do przyjęcia reguł i zasad... bezkarność… no właśnie: co wolno…
Przecież oni nas ubogacają…kulturowo.
      W piątek robiliśmy zakupy na wyjazd… towarzyszył nam pośpiech, by jak najszybciej być tam… kto by się spodziewał że podczas biegania po stoiskach spotkam pewnego Pana… pisałam o sprawie tu klik
Przypomnę: pewna rodzina Ormian zainwestowała środki (czas, chęci, pieniądze…) by wzbogacić naszą okolicę kulturowo w taki sposób w jaki zarówno ja jak i wiele innych osób życzyło by sobie jak najbardziej. Rodzina chce otworzyć pizzerie, miejsce fajne bo blisko stacji kolejowej a kas biletowych brak…. automaty często się psują… oni stwierdzili że będą mieli w ofercie bilety: jak dla mnie super! Szkoda że mojego i nie tylko zdania nie podzielają władni którzy kładąc im kłody pod nogi kolejny już rok uniemożliwiają otwarcie biznesu…

Krew zalewa… ludzie przedsiębiorczy którzy są tu, mają coś do zaoferowania za co nie jedna osoba zapłaci chętnie bo kuchnia ormiańska bardzo smaczna jest i ceniona takim ludziom którzy powinni być mile widziani to takie osoby się blokuje… ja kompletnie tego nie rozumiem…


36 komentarzy:

  1. To jest najgorsze niestety... uczciwy człowiek nigdy się nie dorobi...

    OdpowiedzUsuń
  2. To przykre. Tak się właśnie w Polsce dzieje niestety. Władza komplikuje życie tym, którzy sami chcą coś osiągnąć a pomaga tym, którzy nie powinni tej pomocy uzyskać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wiem czy w Polsce istnieje coś takiego jak pomoc? Chyba ze kumoterstwo w dostaniu sie do "koryta"

      Usuń
    2. Uwierz, że istnieje, ale jest tam gdzie nie powinno jej być. Znam kilka takich przypadków. Ludzie mogliby iść do pracy a najzwyczajniej w świecie ustawiają się w kolejki po różne zapomogi i dostają.

      Usuń
    3. osobiście kiedyś znałam pewną rodzinę: mama emerytowana nauczycielka smaczne obiadki gotuje, tata emerytowany inzynier utrzymywali synunia wysportowanego z kondycją wyrzeźbionego... ale byś nie powiedziała że ma rentę, tak tak ma rente którą traktuje jako kieszonkowe przeznacza na gry, papierosy... a jak zabraknie to mama da... wspominałam że w rodzinie lekarze?

      Usuń
  3. U nas to jest cholerna rzeczywistość. Zdusić zapał w zarodku :/ Niech kraj kwitnie w bezrobociu, ważne że paniska mają :/

    OdpowiedzUsuń
  4. A to tylko imigrantow tak uwalaja? Swoich przeciez tez zalatwiaja skladkami i podatkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak w kontekście modnego tematu... tu i tu przybysze a jaka różnica...

      Usuń
  5. To taka mentalność psa ogrodnika, sam nie skorzysta i komuś nie da. Mam nadzieję, że się dogadają i będziecie mieli fajne miejsce do zjedzenia pysznej pizzy z biletami na deser :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to już chyba za długo sie ciągnie... trzymam kciuki i kibicuje im....

      Usuń
  6. W Polsce takie rzeczy to norma . Blokuje się nie tylko obcych. Jak nie należysz do elity/nie umiesz się wkręcić /nie masz znajomości to możesz nic nie osiągnąć. Często obcy kraj jest w stanie zaoferować więcej niż ten ojczysty.

    OdpowiedzUsuń
  7. ech mnie już brak na to słów co się wyprawia

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda gadać ... co za interes mają ci tak zwani włodarze - tego nie wie nikt.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie też to jest niezrozumiałe, wielka szkoda że tak utrudnia się im otwarcie biznesu który służyłby wszystkim mieszkańcom.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie pojmuję, jeśli ci ludzie chcą wzbogacić jakoś nasze okolice to powinno sie im na to pozwolić. Co innego jesli tylko żerują na naszej uprzejmości, ale to inna sytuacja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie:) to są ludzie przedsiębiorczy którym kładzie sie kłody pod nogi a zaprasza sie takich co to na zapomogę liczą, asymilować sie nie chcą.... aż strach sie bać... takim pomagać? zupełnie jakby u nas biedy i nędzy brakowało

      Usuń
  11. U mnie też, to częste zachowanie wobec ludzi, którzy chcą coś otworzyć itp. ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak w każdej kulturze są ci dobrzy i ci źli i nie warto oceniać wszystkich jedną miarą.

    OdpowiedzUsuń
  13. Oni chcą po prostu otworzyć biznes uczciwie... nie rozumiem tych całych utrudnień ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też pojąć nie mogę... mają coś dobrego do zaoferowania, wychodzą krok do przodu chcąc sprzedawać bilety (a wiem ze wielu ogólnie przedsiębiorców nie chce sie w to bawić bo wydatek trzeba poczynić a zarobek z tego żaden)

      Usuń
  14. Nie jest łatwo. Przedsiębiorczość na każdym kroku jest utrudniana.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja temat uchodźców omijam, wkurzają mnie i nie chce o nich słyszeć :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Niestety i tak bywa. Nasz kraj jest pełen niedorzeczności.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!