Obserwatorzy

środa, 29 października 2014

Liebster Award

Venus otagowała mnie między innymi. Jako że nie lubię brać udziału w tego typu zabawach zrobiłam wyjątek, pomyślałam sobie tym razem: a czemu nie.
Jako że kopiować nie można a ja zbyt leniwa jestem poradziłam sobie tak:


Odpowiedzi:


1)      myślę że coś w tym jest….
2)      Hmmm… pierwsze to żebym mogła więcej życzeń spełnić;)
3)      Oj niejedna jest… nie wiem co silniejsze…
4)      To drugie
5)      Z życia
6)      Zależy od okazjiJ
7)      Herbata
8)      Znów wybieram numer 2

9)      Kolejność przypadkowa, na równi cenię: szczerość, kulturę osobistą, klasę, wiedzę, uczciwość, dobroć, oraz miłość do tych psów:

źródło

10) z dziadkiem i ziemniakami z obiadu:)), oraz jak przychodziłam płakać to on zawsze pocieszał... rozumiał... 
11) jest parę tytułów, między innymi ta pozycja: "Marilyn, ostatnie seanse" - Michel Schneider


12 komentarzy:

  1. Ja się boje takich psów. ;c
    A czemu nie ma odpowiedzi na 10 i 11 pytanie? ;3
    Pozdrawiam cieplutko. :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a znasz? Myślę że lęk w większości bierze sie z niewiedzy. Dobrze prowadzony pies to przyjemność. Naprawdę!
      Pytania poprawiłam

      Usuń
  2. te pieski sa cudowne i mimo ze groźne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda są cudowne! Groźni są ludzie, także nieodpowiedzialni właściciele... bo to naprawdę ich wina.

      Usuń
  3. Też nie lubię i też dziś zrobiłam wyjątek dla wyjątkowej znajomej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dawno, dawno temu brałam w tym udział, chyba gdzieś to jeszcze jest na blogu :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję nominacji. Mnie też ciągle to robią, ech :D.

    OdpowiedzUsuń
  6. tez bym chyba poprosiła o wiecej zyczen ;p

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!