Obserwatorzy

sobota, 4 sierpnia 2018

Denko lipcowe


Witajcie Moi Drodzy!
Jak minął Ci lipiec? Mi szybko.... pod znakiem pracy co i tak okazało się średnią inwestycją skoro warunki mi przestawione nie skłaniają do kooperacji przynajmniej w tym samym wymiarze. Cóż, trzeba sie rozglądać za alternetywą na czystych zasadach i pewnych podstawach. 
Aktualnie sie kuruję.... tak, wzięłam wolny wczorajszy dzień,ból gardła i katar są najbardziej uciążliwe niestety ale jest już lepiej. 
Postanowiłam zacząć nadrabiać moje ogromne zaległości w sm... blogi Wasze, Instagram.... kwestia czasu i będzie ok. Jeszcze raz dziękuję i cieszę sie że jesteście :***
Lipiec pod znakiem kosmetycznym minął przeciętnie, denko nie jest jakieś zaskakujące ale kilka elementów sie tutaj znalazło: sa produkty które już mam kolejne opakowania ale są i takie do których wracać nie zamieszam, zapraszam:



1) Pur Bleuet dwufazowy płyn do demakijażu oczu z wyciągiem z bławatka BIO 200ml
Dostałam gratis, zużyłam i nie mam nie mam nic, no może prawie nic przeciw ponownemu opakowaniu na mojej półce:) Fajnie zmywa i robi to bardzo dobrze. Co do tego co ewentualnie studzi moje zapały poza ceną (regularnie ponad trzydzieści złotych) ale to spoko bo często są promocje i inne zniżki. Jednak nie nadaje sie ten płyn do zmywania oczu. Jasne,Mama z różową torebką przestrzegała przed takim użyciem ale ja czasem lubię sprawdzić no i zgadzam się z Moniką. Płyn jest dość tłusty i daje taie niefajne uczucie jakby mgły przed oczami dość nieprzyjemne doświadczenie powodujace chęć jak najszybszego pozbycia się tego. Ogólnie po za tym spoko i może wrócę, ale nie obiecuję:)

2) Liqpharm LIQ CC Serum Rich 15% Vitamin C BOOST 30 ml, Bogate serum rozświetlające z witaminą C świetne serum, mam już w użyciu kolejne opakowanie: pięknie rozświetla, wzmacnia naczynka... nawilża więc jak tu nei wracać. Ponoć zbliżają sie dni lifestyle - słyszałam od jednej z pracownic SP i o ile to prawda marka może być w propocji, nie wiem jak Ty ale ja chętnie skorzystam:)

3) Kej - hydrolat z kwiatu gorzkiej pomarańczy spoko produkt, fajna mgiełka na lato i nie lepi sie <3
Jednak nie wiem czy wrócę.

4) Tołpa - pianka do mycia twarzy Mimo że pianka to to nie jest a gęsty żel to polubiłam ten produkt, bardzo ale czy kupię....

5) YR żel pod prysznic o zapachu bzu. Fajne żele: super odświeżają, ładnie pachną.... są takie przyjemne:)


1) Biovax maska do włosów z olejem z opuncji i mango. Dobra maska, od czas do czasu będę wracać. Szczególnie na wypady:)

2) Dermaglin oczyszczająco odżywcza maska. Produkty tej maki bardzo lubię więc wracam do nich:)

3) Recenzja, Bevola peel-off mask mój stary ulubieniec w nowym opakowaniu, no i nazwa marki sie zminieniła, produkt praktycznie ten sam.

4) Marion maska do twarzy, sama nie wiem w każdym razie szału nie ma.

No i wsio:) Miłego weekendu!

52 komentarze:

  1. Bardzo lubiłam serum Liqpharm z witaminą C, chętnie do niego wrócę. Chętnie też przetestuję maskę Biovax z opuncją figową :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też właśnie skończyłam hydrolat z kwiatu gorzkiej pomarańczy z Kej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi lipiec też minął pracująco...i przede wszystkim zdecydowanie za szybko ;) Ciekawi mnie serum, aczkolwiek aktualnie używam witaminowego z Klairs i jestem zadowolona póki co:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak już sierpień zaraz pewno połowa będzie....- tak sobie pomyślałam już o jesieni ;/
      Ja Klairs chętnie bym wypróbowała serum, moze jak mi sie skończy to co mam...

      Usuń
  4. Dla mnie również lipiec minął szybko, a nawet za szybko.
    Pozdrawiam i życzę dużo zdrówka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nawet nie wiem kiedy minął mi ten miesiąc.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem tej pianki do mycia twarzy, jakie byłyby po niej efekty po dłuższym stosowaniu.
    Zapraszam, http://juliamickiewicz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją polubiłam może i u Ciebie się sprawdzi

      Usuń
  7. Szybko zleciał ten miesiac ;)
    Zdrówka ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj bardzo szybko. A ja z chęcią kupiłabym maseczkę.
    Kuruj się.
    Pozdrawiam:)*

    OdpowiedzUsuń
  9. Pianka tołpy nie powinna być nazwana pianką, a hydrolat z gorzkiej pomarańczy uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale producent zadecydował inaczej.

      Usuń
  10. Miałam tę maskę z Marion ale w wersji maseczka + kurkuma i u mnie super rozświetlała cerę 😉

    OdpowiedzUsuń
  11. oo miałam to serum z witaminą C :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z Yves Rocher miałam ten płyn dwufazowy i żel o zapachu bzu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znamy żadnego kosmetyku osobiście ale te maski nas ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
  14. No tym razem nie znam nic. Żele z YR mam ale z innej serii.

    OdpowiedzUsuń
  15. YR żel miałam ostatnio w wersji owoców leśnych... feee ;/ totalnie nie moje klimaty

    OdpowiedzUsuń
  16. Hydrolat z kwiatu gorzkiej pomarańczy bardzo lubię, choć tej firmy jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajne denko ^^ Świetne produkty :D
    Pozdrawiam ♥ wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię zapach bzu. Muszę sobie sprawić coś o tym zapachu. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Za każdym razem przypominasz mi o tych hydrolatach, muszę w końcu zamówić :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Witaj.
    Nie bardzo znam się na tych sprawach, ale wierzę ci na słowo.
    Pozdrawiam i zapraszam.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  21. Sporo tego :) Niestety niczego z tych produktów nie miałam.
    Lipiec minął mi szybko, jak wszystkie miesiące ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam ten płyn YR ale w starej wersji. ciekawe czy to jest ten sam w nowym opakowaniu czy coś zmienili.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. inna seria zmieniła opakowania, te zostały jakie są, chyba że coś sie zmieniło:)

      Usuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!