Obserwatorzy

sobota, 3 września 2016

Dermaglin - Bio maseczka przeciwzmarszczkowa

Maseczkę otrzymałam na spotkaniu blogerek w Poznaniu. Wcześniejszymi produktami jakie przetestowałam już były: 




Jeśli jesteście ciekawe to zapraszam do wglądu, nazwy produktów wyżej sa podlinkowane.
Dziś przyszedł czas na maseczkę przeciwzmarszczkową marki Dermaglin.
Jak wiecie maseczki saszetkowe to moja specjalność, a jak działania? Zapraszam


Co mówi producent na stronie swojej klik:

BIO Maseczka przeciwzmarszczkowa 35+ NEW

Redukuje zmarszczki

Przywraca jędrność

Koi i odświeża 100%

Zielona Glinka Kambryjska + żeń-szeń + kwas hialuronowy + olej jojoba BIO maseczka bazująca na harmonijnym połączeniu minerałów pochodzących z zielonej glinki kambryjskiej, naturalnych ekstraktów roślinnych oraz kwasu hialuronowego. Nadaje natychmiastowy efekt liftingujący, wygładzający i regenerujący. Skutecznie likwiduje „cienie” pod oczami, wygładza zmarszczki mimiczne. Naturalnie wzmacnia skórę dostarczając jej niezbędnych makro i mikro elementów. Zawiera żeń-szeń – panaceum na wszelkie dolegliwości skórne, wykazując działanie odmładzające, ujędrniające, stymulujące odnowę naskórka. Odżywczy olej jojoba przywraca skorze wyjątkową gładkość i miękkość. Kwas hialuronowy najcenniejszy surowiec nawilżający – wiąże wodę w skórze.



Skład nazwy składników podlinkowałam do źródeł, dzięki temu klikając możecie poczytać więcej, jakby kogoś szczegółowiej interesowało:

Kaolin Clay Doskonale wchłania sebum a zawarty w nim glin powoduje ściąganie porów. Jest miękki i jedwabisty, ułatwia rozprowadzanie kosmetyków. Zawiera wiele mikroelementów (głównie krzem, glin, żelazo, magnez, cynk i wapń) oraz sole mineralne.

Woda

simmondsia chinensis (jojoba) seed oil zawiera głównie palmitynian cetylu (o bardzo cennych własnościach natłuszczających i odżywczych, zbliżonych do oleju wielorybiego), skwalen (który występuje w naturalnym płaszczu tłuszczowym skóry, chroniący przed utratą wody), alkohole alifatyczne, fitosterole, bogaty w witaminę F. Doskonale wchłaniany przez skórę, wzmacnia warstwę cementu międzykomórkowego, co w efekcie zapobiega wysuszaniu skóry. Stosowany przy każdym typie skóry, a szczególnie polecany przy zapaleniach, łupieżu, poparzeniu słonecznym i trądziku. Zapobiega powstawaniu rozstępów (pojawiających się np. w czasie ciąży).

Panax Ginseng Root Extract Ekstrakt z korzenia żeń-szenia zawiera saponiny triterpenowe (zwane ginsenozydami) glikozydy, witaminy (B1, B2, C), proteoglikan - panaxans, aminokwasy. Działa regenerująco i odmładzająco - pobudza odnowę skóry, przywraca skórze równowagę, poprawia ukrwienie skóry adaptogenne - wzmacnia odporność organizmu antyoksydacyjne - chroniące przed wpływem wolnych rodników tlenowych antycellulitowe - hamuje powstawanie kwasów tłuszczowych, ułatwia rozkład lipidów wzmacnianie włosów - poprawia ukrwienie skóry i wzmacnia macierz włosa

sodium hyaluronate Substancja hydrofilowa tworzy na powierzchni skóry film, który wiąże wodę. W efekcie ogranicza TEWL, czyli transepidermalną utratę wody i zapewnia odpowiednie nawilżenie. Kondycjonuje skórę i włosy, czyli zmiękcza i wygładza. Humektant - zapobiega wysychaniu kosmetyku i krystalizacji przy ujściu z butelki

dehydroacetic acid - konserwant


konsystencja:


Moja opinia:

Maseczka saszetkowa zawiera 2 x 10 g mazidła. Takie opakowanie starczy mi na cztery użycia. Jak widać skład produktu jest naprawdę godny uwagi za co bardzo polubiłam Dermaglin. Produkt jest nieperfumowany do niemalże zeruje ryzyko podrażnienia, co do zapachu jest on minimalnie wyczuwalny taki błotnisty.  Maseczka bardzo fajnie oczyszcza, trochę łagodzi ale nie wiem czy zmarszczki wygładza bo ich nie mam. Jakiegoś szczególnego nawilżania nie zauważyłam, z resztą i tak jak już maseczkuję to robię zabieg: peeling, krok drugi oczyszczanie i trzeci nawilżanie, lub naczynkowa maseczka. Bio maseczka miała oczyścić i zrobiła to bardzo fajnie, lekko łagodziła. Trzymam ją przepisowe 20 minut.
Kupić można ten produkt w Rossmanie, Hebe - chyba. Koszt to pewnie okolice 6 złotych. Mało nie jest, ale myślę że warto! Wrócę do tej saszetki na pewno!
Za możliwość przetestowania dziękuje marce:

50 komentarzy:

  1. Używam teraz zielonej glinki ale czystej w proszku bez innych dodatków, tzn dodatki dokładam sama :) tego typu maski najbardziej mi odpowiadają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lovely post dear!Have a great weekend! xx

    OdpowiedzUsuń
  3. Z Dermaglin miałam do skóry trądzikowej, tej jeszcze nie. Lubię takie maski, pewnie ją wypróbuje prędzej czy później :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie używałam w życiu żadnych maseczek, ponieważ nie mogę się do nich przekonać. Pozdrawiam jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  5. polubiłam ją. fajnie oczyszcza facjatę;)

    OdpowiedzUsuń
  6. lubię glinki i często sięgam w wersji sproszkowanej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chciałabym móc stosować maseczki z glinką, ale mnie uczulają, podrażniają. Co się znów na jakąś skuszę - to później żałuję. Szkoda wielka :( Pozdrowionka cieplutkie :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze problemów ze zmarszczkami nie mam, więc chyba nie będę jeszcze używać produktów przeciwzmarszczkowych. Boję się, że będę miała tak samo, jak moja koleżanka, która w wieku 23 lat używa kremów 40++, bo dają jej "świetny efekt". Ciekawe, jakich kosmetyków będzie używała w wieku 50 lat..
    Jeszcze problemów ze zmarszczkami nie mam, więc chyba nie będę jeszcze używać produktów przeciwzmarszczkowych. Boję się, że będę miała tak samo, jak moja koleżanka, która w wieku 23 lat używa kremów 40++, bo dają jej "świetny efekt". Ciekawe, jakich kosmetyków będzie używała w wieku 50 lat..
    >FOXYDIET<

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wierzę w przeciwzmarszczkowe działanie takich rzeczy. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe jak by się u mnie sprawdziła, fajnie jak oczyszcza twarz :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jak przejdę przez chorobę to przyda mi się taka maska, przywróci mnie do żywych

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię wszystkie maski Dermaaglin, często ich używam. http://codziennik-kobiety.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba się w końcu skuszę na którąś maseczkę dermaglin :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Skoro przeciwzmarszczkowa to coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jeszcze nie używam przeciwzmarszczkowych :P

    OdpowiedzUsuń
  16. takiej jeszcze nie widzialam, ale podoba mi się to "błotko" :D chętnie i ja przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam w Rossmannie chyba można kupić Dermaglin

      Usuń
  17. No proszę czytam i siedzę z tą maseczka na twarzy ;) Zbieg okoliczności ale też mam ja ze spotkania tylko z Blogujaca mama ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Stosowałam chyba wszystkie maseczki z tej firmy, wszystkie są super, ale tej nie znam... A taka przeciwzmarszczkowa by się przydała;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kiedyś często używałam maseczek tej firmy i były naprawdę niezłe :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam w zamasach te maseczke, ale przeciwtradzikowa. Zobaczymy jak sie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, miło mi że tu jesteś, proszę zostaw ślad po sobie, ale nie SPAMuj, komentarze: propozycje wspólnej obserwacji, łańcuszki, autoreklamę i teksty nie na temat usuwam. Ja szanuję Ciebie, więc proszę szanuj mnie, a odwiedzę Cię na pewno. Zwłaszcza jeśli masz g+ będzie mi łatwiej do Ciebie trafić gdy zostawisz adres bloga pod swoim komentarzem. Czasem mam zaległości, ale spokojnie, nadrabiam je:))
Bardzo mnie ucieszy gdy dołączysz do zacnego grona moich obserwatorów.
Życzę przyjemności!